Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą uroda

Lubostroń jesienią 2017 roku

Pałacowy ogród został zamieniony po części w drzazgi przez szalejące od zmian klimatycznych wichury. Pałac jednak murowany, więc stoi. W środku pałacu były dwie przepyszne okazje. Zacznę od drugiej. Ilona Gawrońska To wernisaż "Przemiany" Ilony Gawrońskiej. Już podczas zwiedzania pałacu mieliśmy okazję obejrzeć jej prace. Nie jestem krytykiem sztuki, ale podobało mi się na moje oko przywiązanie do detalu i wykończenia. Wrażenie robiły pejzaże zimowe oraz posępny i majestatyczny, tajemniczy wrak statku. W piwnicach były prace poświęcone... czaszkom. Z żartem stwierdziłem, iż to pewnie malował jakiś lekarz lub radiolog. Podczas wernisażu okazało się, że urokliwa, urodziwa i młoda panna Ilona uległa wypadkowi, a jej cierpienie oraz refleksje znalazły odzwierciedlenie w sztuce. Jakżeby inaczej? Według Bertranda Russela sublimujemy nasze permanentne napięcie seksualne w sztukę i naukę. Inne doświadczenia, jak widać, również odbijają się w inklinacjach artystycznych. To, że je...

Cleo de Merode

Francuska tancerka, Cleo de Merode. Rok 1896 Rok 1903

Niepewność

On cukrzyk. Poza tym żadnych wad. Inteligentny, przystojny. Ona - duża. Niezbyt urodziwa, ale nie szpetna. Otyła. Jedząca. Gdy on zje jeden posiłek, ona w tym czasie dwa, trzy. Zazdrosna. Kilka razy potrafi powiedzieć coś o innych kobietach, sugerując, że on potrzebuje odmiany (albo, że chce odmiany, ale nie chce się do tego przyznać, tylko ona to tak sprytnie widzi), żeby nie uganiał się za innymi kobietami. Mówi to czule, żartobliwie, ale widać nieco uszczypliwości, bojaźni. Widać jej strach, że ją opuści. Ale jemu to nie w głowie. Cierpliwie znosi. Nauczył się takiej cierpliwości od rodziców. On wziął ją za żonę, ma z nią dziecko. Buduje dom. Dlaczego miałby ją opuszczać? Ona nie dowierza. Mówi często "mężu", podświadomie podkreślając, że ona jest jego żoną. Niepewność. Jest niepewna siebie, dlatego może zaczęła kiedyś jeść. Jedząc, stała się bardziej niepewna siebie, bo otyła. Niektóre kobiety mają urodę żelbetowego klocka, ale mimo tego są pewne siebie, robią to co lubi...

Joanne Whalley Kilmer

Przepiękna kobieta. Aktorka wspaniała, choć mniej mi znana i nadrabiam te zaległości. Któż z chłopców nie był zakochany w lśniącej urodą Sorshy z filmu "Willow"? Filmy fantasy, baśnie, tak ponętne dla wyobraźni, zarówno dzieci, jak i dorosłych. Niezwykła uroda Angielki o głębokich oczach i pełnych ustach na szczęście znalazła swoje miejsce w kinematografii. Znacznie lepiej jej w ciemniejszej barwie włosów, choć w "Willow" wyglądała równie nieziemsko. Szukając filmów z jej udziałem obejrzałem "Człowiek, który wiedział za mało". Nie przypominam sobie, abym wcześniej oglądał ten film. Jak to możliwe? No cóż. Jej uroda (aktorstwo jest wyśmienite) powala na kolana. Gdy zobaczy się ją w stroju pokojówki, umysł pulsuje niecierpliwie. Ale trzeba przyznać, że ta wspaniała komedia to zasługa scenariusza, dialogów i na ekranie... bryluje jednak Bill Murray. Co za koleś. Wracając jednak do pięknej Angielki. Wyszła za mąż za wspaniałego i utalentowanego wszechmiar V...

Terri Nunn

Terri Nunn, wokalistka grupy Berlin. Piosenkę z filmu "Top Gun" większość zna. Oprócz niebanalnej urody i czystego głosu, Terri przyciągała uwagę czymś, co bardzo lubię: dwu lub wielokolorowe włosy u kobiety. Wygląda to niesamowicie. Terri była/jest połączeniem brunetki i blondynki. Podoba się więc amatorom brunetek, jak i blondynek ;-) Bardzo lubię także kolor niebieski. Mam taką znajomą, z RPA. Biała dziewczyna, piękna i niesamowicie wyglądają jej niebieskie pasma włosów, jak u rajskiego ptaka, jak paw zaklęty w ciało kobiety. Terri - jak widać na jednym ze zdjęć - też miała romans z blue. Niedawno widziałem na ulicy dziewczynę, która miała włosy w dwóch kolorach. W taki właśnie sposób jak Terri. Nie były to więc pasemka włosów, ale od pewnej długości. Wyglądała jak lisica. Połączenie rudego i czerni. Kojarzy mi się to z Indiankami i piórami wplatanymi we włosy. Przepięknie wyglądała.

Tuszyńska

Teresa Tuszyńska. Właściwie będę cytował tylko z artykułu jaki znalazłem na Wp.pl http://film.wp.pl/idGallery,13016,idPhoto,366416,galeria.html Nie mam czasu i nie ma potrzeby ubierania tego w inne słowa. * "Od najmłodszych lat sprawiała kłopoty wychowawcze – relegowano ją ze szkoły sióstr Felicjanek - na każdym kroku podkreślała swój indywidualizm i z nonszalancją odnosiła się do autorytetów oraz przełożonych. W ten sposób zemściła się za to, że „wszyscy byli bardzo łasi na nią”. Reżyser „Zawróconego” podkreśla, że aktorka w młodym wieku musiała wykształcić swego rodzaju mechanizm obronny przed mężczyznami. Tuszyńska była świadoma swojej nieprawdopodobnej urody. Jednak należy pamiętać, że kiedy ją odkryto, choć wyglądała na znacznie dojrzalszą, miała zaledwie 16 lat i nie była w ogóle przygotowana na presję i konsekwencje związane z zawodem. Młody wiek nie przeszkadzał jej jednak w mocno imprezowym stylu życia i obracaniu się w starszym towar...

Czekanie

Czekać. Czekać. Czekać. Warto często. Jeśli czekasz na kobietę, to pomyśl, że najczęściej ona chce wyglądać jak najatrakcyjniej właśnie dla Ciebie. Stąd stara się, czas płynie... A kiedy wyjdzie, to się nie denerwuj, tylko powiedz jej, jak pięknie wygląda. Ucieszy się nie tylko z tego, że ją akceptujesz. Ale, że i doceniasz jej wysiłki, gust, starania.

Stroić się i zdobywać

Kobieta się stroi, a mężczyzna zdobywa. To jak swego rodzaju walka. Jedni wymyślają coraz to nowe bronie, inni - w odpowiedzi na to - coraz doskonalsze sposoby obrony. Teza i antyteza. A potem powinna być synteza. Absolutnie w relacji kobieta - mężczyzna nie ma walki. Nie o to chodzi. Chodzi o tę syntezę. Ale skoro kobieta się stroi (rozumiem pod tym terminem coś więcej niż sam wygląd, szaty, biżuterię czy kosmetyki), to jest to jak wystawienie się do... ataku. Tylko kobieta - używając terminologii wojskowej - nie jest bezbronna. Kto więc kogo goni, atakuje, broni się? Chyba jest to po prostu zgodna współpraca w określonym celu ;-)

Fetysze

Macie fetysze? Dla mężczyzny fetyszem jest cała kobieta: jej wnętrze, wrażliwość, uczuciowość. Jak i tym bardziej ciało, uroda, ponieważ zanim się pozna, widzi się choćby i z daleka. Trudno wyróżnić coś, co może podobać się bardziej. Ale na pewno włosy i nakrycia głowy są czymś, co wyróżnia kobietę, co dodaje uroku. Nie mówię tu o kolorze włosów, choć gust mi się zmienił na przestrzeni lat. Ale o ich miękkości, zapachu, spleceniu, czy łagodnym falowaniu, swobodnym opadaniu. Choć jest i coś, co lubię bardziej, a co lubię mniej. Bywały także i kobiety o krótkich włosach, które zwracały moją uwagę. Nie ma reguły. Dziewczęciu i kobiecie uroku dodaje także nakrycie głowy: futrzana czapa, czapka zwykła, mniejsza, większa, wianek na głowie, no i oczywiście kapelusz. Czy to fetysz? Może część z tego - tak. Ta w detalach.

Kanon piękna

Według kanonu piękna, harmonii, długość nosa powinna stanowić 1/3 długości twarzy, tyle samo ile długość ust i brody razem wziętych oraz długość czoła. Szerokość nosa zaś (w najszerszym miejscu) powinna być taka jak odległość pomiędzy wewnętrznymi kącikami oczu. Pociągła twarz wymaga dłuższego nosa. Ale jeśli coś nie jest "idealne", nie przejmujcie się. Nawet połowy twarzy nie są idealnie symetryczne, a jak świat pokazuje, że często osoby z rzekomymi defektami (np. krzywy nos) czynią z tego atut i nie są wcale uważane za mniej atrakcyjne. To kwestia także pewności siebie, przebojowości a raczej pokazania tego co ma się "w środku". Rozwój wielotorowy. Podbudowujcie także osoby z kompleksami. Doświadczenie pokazuje, że dotyka to wszystkich. Tych, którym natura poskąpiła urody, a także tych, którzy są bardzo piękni. Nie otrzymali czegoś w dzieciństwie i nie z własnej winy cierpią na kompleksy. To na szczęście można naprawić.

Komplementy

Lubię słyszeć komplementy. Jak każdy. Jeśli słyszę, że jestem (jaki) przystojny, to określa to moją urodę. Nie moja w tym zasługa, ale jest to miłe. Znacznie milsze jest człowiekowi, jeśli mówi drugiemu "podobasz mi się". Określa zapewne nie tylko urodę wrodzoną (a ta przemija), ale czyjś stosunek do nas. Mówienie zaś komplementów drugiej osobie jest także miłe. Dla nas, i sprawia to przyjemność komuś. Dlaczego więc mielibyśmy komuś tego odmawiać, szczędzić? To budujące, wlewające pewność siebie w kogoś. Pochwała czegoś, jak ktoś wygląda, czyjegoś gustu, co ktoś zrobił, powiedział, pomyślał. To wszystko oznacza coś jeszcze: zauważenie kogoś. Sprawienie, że ktoś poczuje się ważny, zauważony, nie odrzucony, akceptowany. To niezmiernie istotne dla każdej osoby, bo każdy z nas posiada wrażliwość. Silny, wrażliwy. Dwie cechy pożądane jednocześnie jako odpowiedź na rzeczywistość, radzenia sobie ze światem i opieką, empatią, wyczuciem, odpowiedzią na drugiego człowieka.  I nawet ...

Atuty i dążenia

To, do czego zmierzamy, czym się chwalimy, zależy (zależało) w głównej mierze od tego, co słyszeliśmy w dzieciństwie. Oczywiście rozwój powinien być wielotorowy i jeśli nie przebiega w taki sposób i tylko od czasu do czasu następuje afirmacja dziecka, to szczególnie ten jeden moment przyjemny wyłapie dziecko i będzie na tym później bazowało jako dorosła osoba. Jeśli w takich okrojonych sytuacjach (lub dany fakt, czynność, została zaakceptowana) chłopczyk słyszał, jaki jest zdolny i potrafi konstruować samoloty, był chwalony za to, jego przyszłymi dążeniami będzie uzyskiwanie (i podświadomie przypominanie sobie) słodkich pochwał w życiu dorosłym. To będzie jego spełnianie się. Duża szansa, że będzie zajmował się konstruowaniem, majsterkowaniem, projektowaniem. Jeśli chłopiec lub dziewczynka słyszeli niewiele, ale słyszeli, iż są mądrzy, dobrze czytają, są inteligentni, ich celem będzie mądrość sama w sobie, dążenie do wiedzy, argumentacji opartej na wiedzy, logice. Rozum zostanie posta...

Ona i on

Ona piękna. Doktorat zrobiony. Zaradna. On niezbyt inteligentny. W ogóle nie jest zaradny. Ma trudności ze znalezieniem i utrzymaniem jakiejkolwiek pracy. Jest niegramotny. Nic. Ona go kocha. Prawdziwa miłość. Bez kalkulacji.

Joanna Kołaczkowska

Kabaret "Potem" pamiętam od wielu lat. Gdzieś jeszcze z czasów szkoły średniej. Sikora przede wszystkim. Potem zaś z dziewczęcia dziecinnego w urodzie wyrosła Chuda-Kołaczkowska na coraz bardziej dojrzałą kobietę. Majstersztyk żonglowania słowem, niezwykłe poczucie humoru zawsze było. Pani Joanna to przykład, jak z wiekiem kobieta staje się coraz bardziej urodziwa, powabna, a doświadczenie wzbogaca walory jej intelektu. Jak mówi mądrość starożytna, doskonałe rzeczy dojrzewają powoli.

Prostytucja wśród modelek

Grupa "Tag the sponsor" odkryła, że wiele polskich "top" modelek prostytuuje się z bogatymi szejkami. Cóż, prostytucja z reguły nie czyni nikomu krzywdy. Jeśli kobieta tak chce zarabiać, mężczyzna nie jest z nikim związany, a od kobiety jej zarobku nie pobiera jej "opiekun". Wszystko jasne. Stręczycielstwo więc czyni krzywdę. Co więc negatywnego w tym, że polskie modelki oddają się za pieniądze? Żadna to nowość, to tajemnicą wielką nie było, że właściwie w modelingu dla wielu to źródło utrzymania. Nie żadne sesje. Zdjęcia tylko po to, aby zyskać więcej płacących klientów. Prostytucja. Ale to nie o to chodzi. Rzecz w tym, że Tag the sponsor podali przyczyny, dlaczego to zamieścili. Otóż wg nich modelki udają kogoś innego, mamią młode dziewczyny jaki to modeling jest fajny, wywyższają się. Tymczasem są po prostu prostytutkami. I to jakimi. Jestem otwarty w seksie, ale nie wyobrażam sobie jakoś wypróżniać na piersi kobiety, czy ona na mnie. Jak to ktoś napis...

Wygląd kobiet a mężczyzn

Co stanowi o tożsamości mężczyzny w jego wyglądzie? Sam nigdy się na tym nie zastanawiałem. Okazało się, że są to: głos, nos, uszy, usta. Wiecie już, dlaczego mężczyźni nie dokonują operacji plastycznych. Po prostu stanowi to o ich tożsamości, pewności, stabilności. Kobiety są zmienne. I dlatego nie podoba im się ich usta, ich nos, powiększają sobie piersi. Po kilku latach znów może coś im nie odpowiadać. Są jak rzeka, stale płyną. Jedyną stałością jest zmiana. Dlatego kobieta pędzi za emocją, po czasie wraca, zmienia zdanie, impuls. Dlatego nie podoba jej się kształt ust, nos, biust jest za mały, za duży. Dlatego tak trudno im zaakceptować jedno. Choć przecież szukają oparcia stałego, stałości, jedności, trwania. Kobieta jako odbicie mężczyzny. W sobie czasem nie umie znaleźć pewności niezmienności. Szuka w mężczyźnie, dla którego nawet niedoskonały kształt nosa, uszu, czy czegokolwiek innego, jest stały, dobry i nie potrzeba go zmieniać. Jak dorastałem, miałem kompleks odstających u...

Makijaż

Nie rozumiem zaprawdę, dlaczego kobiety tak mocno używają makijażu. Przyglądając się wielu kobietom, widzę, że niepotrzebnie skrywają cerę za wielką ilością pudru. To taki najbardziej rzucający się w oczy mankament. Znałem kobiety, które wyglądały naturalnie i to było najlepsze. Cera kobiety znacznie ładniej wygląda, niż skorupa z pudru przykrywająca twarz kobiety. Nie poprawia to urody ani wyglądu! To jakby zwykłym cementem przykryć freski. Dlaczego kobietom wydaje się, że to jest lepsze rozwiązanie? Przykryta pudrem cera, opadający pył na brwi, izolacja od świata. Albo nadmierne przykrywanie pudrem policzków. Nadawanie kolorów, aby rzekomo wyglądało ładniej. Nie wygląda ładniej. Aż czasem się chce - mimo, że jakaś obca - powiedzieć takiej samicy, iż to wcale nie czyni jej atrakcyjniejszą. Ale, nie wtrącam się. Jak i mi nikt się nie wtrąca, czy mógłbym wyglądać lepiej lub gorzej. Kobiety - nie przesadzajcie z pudrem! W ogóle nie ma takiej potrzeby! Tusz do rzęs, szminka - czemu nie, ...