Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą substytut

Pies jako dziecko

Wg naukowców traktujemy psa jak dziecko. Z takimi samymi uczuciami podchodzimy do zwierzaka, który jest słabszy, polega na nas, ma za nas za wzór. Czy to pies, czy to kot. Dlatego bardzo często widzimy spełniający się stereotyp: samotna kobieta z kotami. Są i takie z psem ;-) Ale koty są jakoś częstszą domeną kobiet. Są substytutem dla wielu kobiet, substytutem posiadania dzieci. Spełniają instynkty opiekuńcze, są - trochę miernym - zamiennikiem dla instynktów macierzyńskich kobiety. Nie ma przeszkód, jeśli dzieje się to obok dziecka. Tragedia, jeśli zamiast dziecka. Ponieważ w pewnym momencie zabraknie kobiecie kota. Kobieta kocha swoje dziecko. To instynkt. Pokocha wielką miłością dziecko niepełnosprawne. Kot czy pies są na poziomie rozwoju małego dziecka. Nigdy nie będą tak rozwinięte jak dorastające potomstwo kobiety. Miłość do zwierzęcia jest łatwiejsza. Zwierzę jest posłuszne, zawsze wyraża pragnienie do otoczenia go opieką. No i tak, za pomocą domowych zwierząt, niektóre osoby,...

Jaki świder, taka dziura

Ojciec często mówił: "Jaki świder - taka dziura, jaka matka, taka córa". Myślałem wtedy, że chrzani głupoty. Opowiadał mi o tym, iż jeśli chcę się przekonać, jaka będzie moja żona w przyszłości, to powinienem poznać jej matkę. Otóż i tak i nie. Nie do końca się zgodzę. Oczywiście w sprawie wyglądu wiele ma wspólnego. Jednak charakter czy postępowanie? Nie jest to zależność. Sporo także zależy od tego, czy matka była despotyczna, czy kochająca, a może bardziej obojętna. I czy dziewczynka wychowała się w domu z ojcem, czy bez ojca. Podam przykłady kilku kobiet. Jedna (wiek 30 lat), wychowywana bez ojca, postępuje tak samo jak matka. Skoro matka urodziła ją w wieku 35 lat, ona również uważa, że dopiero w tym wieku urodzi dziecko, że wcześnie po co. Brat tej kobiety został poczęty, gdy jego mama miała 40 lat. Inna kobieta, również wychowywana bez ojca, dokładnie tak samo postępowała jak matka. Więź tak silna, nawet nieświadoma. Bo do kogóż miałaby się "przyczepić", ską...