Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą robin williams

Good Will Hunting

Znane z przeszłości.

Depresja

To podobno jedno z ostatnich zdjęć Robina Williamsa. Co na nim widać? Czy alkoholizm, czy depresję? Niewątpliwie nie widać wiele poza zmęczeniem.  Niemniej depresję widać po człowieku. Mniej lub bardziej, ale nie świecą się szczęściem oczy, postawa wyraża coś innego, uśmiech blednie, rośnie apatia, zobojętnienie lub niekiedy złość (jeśli jest jeszcze na to siła). Nigdy nie należy lekceważyć symptomów depresji u siebie, jak i u osób z naszego otoczenia. Możemy uratować komuś życie. Dosłownie. Liczba samobójstw jest bardzo duża. Wielu tym osobom, z małą pomocą, można było uratować nie tylko życie, ale i szczęście. Nie mówię, że wszystkim. Czasem coś przekracza nasze możliwości czy umiejętności lub oczekiwania. Ale warto zawsze zareagować. Kiedyś moja koleżanka była w depresji. Pamiętając o śmierci mojego kolegi w szkole średniej, o samobójstwie kolegi z bloku, o śmierci mojego brata ciotecznego z tego samego powodu - zareagowałem. Mimo, że byłem bardzo daleko. Gdy następuje kwesti...

Robin Williams

Niestety Robin Williams nie żyje. Miał 63 lata. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo... Pierwotną przyczyną może być depresja...  I tak to ludzie, którzy są inspiracją dla innych, sami nie mogą udźwignąć życia... Dopiero co wspomniałem mojego brata ciotecznego, który uratował mi życie, a który odszedł wiele lat temu, również poprzez samobójstwo... To nigdy nie jest decyzja powodowana chwilą. To zawsze trwa. Ktoś obrazowo pokazał, na czym to polega. Weź w dłoń szklankę z wodą. Życiodajna. Lekka. Trzymaj ją. Trzymają ją dłużej. Im dłużej ją trzymasz, tym cięższa się staje. W końcu ciężar stanie się nie do wytrzymania, ręką zacznie niemiłosiernie boleć i puścisz. Może nikt nie umiał - nawet żona - wziąć od niego tej szklanki. Seneka usprawiedliwiał samobójstwo, pisząc, że jest to po prostu wybór człowieka. Powody mogą być różne. Pisał, że każdy ma wybór tego, kiedy zakończyć życie, jeśli nie godzi się na cierpienie. Być może to cierpienie trwało zbyt długo, lub nie było nadziei na...