Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą samochód

Obowiązki

Czy masz obowiązki dorosłego człowieka? Czy jesteś samodzielny? To oznacza pełne wzięcie odpowiedzialności za swoje życie. Za swoje utrzymanie, to, co od Ciebie zależne. Czy jesteś w stanie podjąć coś, jeśli sobie wyobrazisz, że możesz polegać tylko na sobie? Do jakich rzeczy zminimalizujesz swoje życie, aby być w pełni niezależnie odpowiedzialnym za nie? Jeśli nie stać cię na samochód, podróżujesz autobusem, rowerem, piechotą. Jeśli nie stać cię na srebrną zastawę, używasz sztućców stalowych. Czy jesteś sam w stanie zapewnić sobie wyżywienie, dach nad głową? Samodzielnie? Nieważne jakie warunki. Takie, na jakie cię stać. Teraz, jeśli odpowiedziałeś przecząco, masz nad czym pracować. Jeśli twierdząco, przechodzimy dalej. Czy byłbyś w stanie wziąć na siebie więcej? To druga strona "medalu". Otóż ludzie często mają tyle, na ile się mobilizują (chodzi tu oczywiście nie o posiadania w sensie dóbr, ale o wszelkie relacje, własną rodzinę, choć i później także zasoby materialne). J...

Kierowco

Można tu wiele pisać. Ale takie dwie drobne wskazówki, które ułatwią życie innym. Trzymaj się osi jezdni. Dzięki temu rowerzyści będą mogli wyprzedzać was bez przeciskania się obok lusterka. Nie jedź przy krawężniku. Po drugie, stojąc na światłach, nie trzymaj stale nogi na hamulcu. Albo w ogóle puść hamulec (w większości sytuacji samochód się nigdzie nie stoczy, większość skrzyżowań nie jest na pochyleniu). Albo, jeśli jest obawa o toczenie się pojazdu, zaciągnij ręczny. Trzymając nogę na hamulcu, światła hamulca rażą po oczach kierowcę za Tobą. Szczególnie zaś przy pogodzie mglistej, dżdżystej, deszczowej, kiedy światło skupia się w soczewkach drobinek wody. Jeździj przy osi jezdni i nie używaj pedału hamulca stojąc na skrzyżowaniu. Drobne rzeczy, a bardzo ułatwią życie innym.

Przemoc fizyczna

Nie wiem. Zawsze jestem przeciw. Ale myślę, że nie jestem jedyny, który chciałby wyciągnąć takiego gnoja z samochodu i porządnie obić mu ryja. Za próbę zabicia zwierzęcia, a wcześniej być może skazania go na wielogodzinne cierpienie.

Kable

Jakiś gryzoń przegryzł mi dwa kabelki w samochodzie. Jak złapię, to sobie zrobię mufkę na fiuta na zimę z tego zwierzątka. Oby to była wiewiórka, a nie kot, bo będzie spadywać.

Wiadomość sprzed 2002 roku

Włochy wymieniły lira na euro w roku 2002. Kupiłem samochód z Włoch w roku 2010 (wtedy został sprowadzony). Sprzątałem go wiele razy. I ostatnio miałem wrażenie, że chyba niezbyt dokładnie. Otóż znalazłem... monetę 100 lirów (moneta wybita w 1993 roku). Prawdopodobnie przeleżała w samochodzie jakieś 12 lat, minimum. Oczywiście, ów Włoch też chyba tak dokładny nie był. Może po prostu skądś się wysunęła? W każdym razie, dość niespodziewane znalezisko. Uśmiechnąłem się i nie mogłem uwierzyć, że tyle lat to tam było. Mogę traktować jako szczęśliwy traf, swego rodzaju talizman. To tak z przymrużeniem oka oczywiście, bo ludzie sami sobie nadają znaczenie pewnym zjawiskom, czynnościom, przedmiotom i potem usilnie w nie wierzą. Podobno spełnia to pozytywną rolę dla systemu immunologicznego, czy poczucia pewności siebie. W takiej samej rozciągłości jak wszystkie właśnie talizmany, krzyżyki, mantry, różańce, medaliki, wszystkie pseudonaukowe zabiegi (akupunktura, homeopatia, etc.) - to wszystko...

Klimatyzacja

Włączam tylko u siebie w samochodzie. Gdzie indziej to choroba i syf. Bez czyszczenia to siedlisko bakterii, grzybów, kurzu, wszelkiego brudu. Aby była nieszkodliwa z tego obszaru, należy ją czyścić regularnie i włączać przynajmniej raz na 10 dni, przed minimum 10 minut. W samochodzie niezależnie od pory roku. Większość o tym zapomina. Natomiast jak jest w budynku? Kto włącza ją poza latem? Stoi nieuruchamiana przez 10 miesięcy w roku. I po tych 10 miesiącach jest uruchamiana. Przecież cały ten syf leci do płuc, oczu. Zwykłe spryskanie środkiem grzybobójczym nie pomoże.  Poza tym sektorem szkodliwości klimatyzacji jest jeszcze to, iż klimatyzacja wysusza. To także źle wpływa na śluzówki, na odporność. Bowiem wysuszone śluzówki w nosie źle filtrują powietrze wpływające do płuc i to także powoduje infekcje. Dlatego także zimą (gdy jest mroźnie i sucho) częściej chorujemy. Nawilżamy powietrze dla własnego zdrowia.  I po co włączać klimę? Lato mamy może 1-2 miesiące w roku i ...

Kot a samochód

W zderzeniu z samochodem żaden kot nie ma szans. Są przypadki, gdy zwierzę nagle wyskoczy na jezdnię i nie ma możliwości aby zahamować. Niektórzy piesi czynią podobnie. Nie ma w tym winy kierowcy. Może być taka sytuacja, z jaką się osobiście nie spotkałem (i mam nadzieję, że nie spotkam), a przed którą ostrzegano mnie wiele lat temu na kursie prawa jazdy. Aby - w przypadku większej prędkości, większego ruchu - nie wykonywać nagłych manewrów gdy zwierzę wybiegnie na jezdnię. Niestety w sytuacji niespodziewanego wtargnięcia kota czy psa na ulicę próba nieumiejętnego wyminięcia może skończy się ofiarami w ludziach lub kalectwem. Jak to powiedział instruktor: "albo kotek, albo wy". Może dojść do zderzenia czołowego, poślizgu zakończonego uderzeniem w drzewo czu dachowaniem. Zgubne może być nagłe zahamowanie bez świadomości, kto jedzie za nami. A może to być wielka ciężarówka, która nie tylko, że uderzy w nas, ale może zepchnąć albo na inne auto, albo na inną przeszkodę. Wszystki...

Polityka w radiu

Radia słucham wtedy, gdy jadę samochodem. Oprócz bardzo ciekawych informacji, felietonów, reportaży, niestety dużą część czasu antenowego zajmują dyskusje tzw. polityczne. Tak zwane, ponieważ niewiele ma to wspólnego z "polis". Przeważnie jest to pyskówka dwójki lub więcej osób o mentalności gówniarzy, z prowadzącym, który również tym się charakteryzuje (nie potrafi prowadzić dyskusji, zadaje infantylne pytania lub ewidentnie jest po którejś stronie opcji politycznych i to za mocno akcentuje). Są "rozprawy" o tym kto kogo obraził, kto się z kim połączył, kto od kogo odszedł, jaka koalicja, kto na stanowisku, co jest moralne, albo niemoralne. Słowem, wszystko wiedzą, o wszystkim mówią. Jednak nie o tym, co potrzeba. Prowadzenie polityki obecnie to składowe jak w Radzie Ministrów, a więc finanse, polityka zagraniczna, gospodarka, ochrona środowiska (dalekowzroczne patrzenie na gospodarkę komunalną, na kwestie energetyczne, zasobów naturalnych), sądownictwo, transport,...

Strażnik parkingowy