Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zoo

Zoo we Wrocławiu

Afrykarium jest częścią zoo we Wrocławiu. Siłą rzeczy wchodzi się do zoo, aby wejść do nowej części. Najpierw o afrykarium. Zwiedzanie trwa nie więcej jak 30 minut. Najpiękniejszą i najmniej "szkodliwą" częścią jest swego rodzaju oceanarium, czy po prostu wielkie akwaria. To robi najpiękniejsze wrażenie. Małym, kolorowym rybkom nie dzieje się krzywda. Mają gdzie pływać. Drobne zwierzątka też nie bardzo chyba odczują obecność w... niewoli. Przeszkadzają jednak... ludzie. Każdy chyba, kto trochę pomyśli, wie że zdjęć nie robi się z lampą błyskową. Przecież to płoszy ryby. Nikt nie lubi jak mu błyskać po oczach. Czy to zwierzę, czy człowiek. No dobra, ludzie mogą nie myśleć. Ale przy każdym zbiorniku jest wielka naklejka informująca o tym. Ponadto z głośników wydobywa się taki komunikat. To także nie pomaga. Raz zwróciłem delikatnie i miło uwagę pewnym dziewczynom. Przytaknęły. Potem już na tych wszystkich ludzi nie miałbym siły. Nie jestem strażnikiem, a i tak nie nauczę nikog...

Afrykarium

Podobno zachwyty. Od oglądania dzikich zwierząt jest teraz High Definition lub wycieczka do Afryki. Nie zoo. Choć w obliczu okrucieństwa wobec zwierząt, gdzie ich naturalne środowisko się kurczy, jest dewastowane, same zwierzęta tępione, zabijane, to bywa, że życie w niewoli staje się miejscem, gdzie mogą przeżyć. Choć prawdopodobnie nie są szczęśliwe, ale żyją w depresji. Nie boją się o utratę życia, nie muszą zdobywać pożywienia, ale na pewno nie są w stanie szczęśliwości. Dopuszczam jednak trzymanie małych gryzoni czy tropikalnych rybek. Dla ich małych potrzeb powierzchnie często są dobrze dostosowane. I to mam nadzieję zobaczyć w Afrykarium we Wrocławiu. Już bardzo niebawem. Zobaczymy. Jak nie rozdziawię gęby z zachwytu i nie zapomnę, to może coś uda mi się uchwycić i pokazać.