Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą szczegóły

Książka i scenariusz

Tak. Czemu nie? Kluczem są zawsze osobiste przeżycia, wrażenia, a także obserwacje. Uniwersalizm powstaje z autentyczności. Ale to ciężka praca. I matematyczna. To jak budowa domu. Fundamentem są założenia, punkty, plan pracy. Całość musi być przemyślana od początku. Do tego planu dopisujemy określone przez nas wszystkie zdarzenia i osoby, które chcemy tam umieścić. Potem następuje szkic. Rozrasta się w strony. Następnie dopiero układanie tego, dopieszczanie, wnoszenie drobniejszych opisów, operowanie słowem na bazie tych matematycznych szkieletów. Dobrze jest po prostu poświęcić na to 30-60 minut dziennie. Regularnie. Niby niewiele, ale systematyczność w miesiącach przyniesie rezultaty. Pracą, rozmysłem, cierpliwością, buduje się przyszłość na zapleczu przeszłości. Aby było autentycznie, wnieść w to najintymniejsze szczegóły z życia. Siłą rzeczy (bo tego nie da się pominąć, rozłączyć) w relacji do osób, które zaznaczyły swoją obecność w życiorysie w czasie dłuższym niż towarzyskość ...

Rośliny w mieszkaniu

Nie doceniałem wcześniej roli roślin w mieszkaniu. Jak to facet, potrafię żyć siermiężnie i po spartańsku. Natomiast to kobieta zawsze dba o wystrój mieszkania. O kwiaty, rośliny, dodatki, detale tworzące atmosferę odpowiednią, świeczki, obrazy. Ręka kobieca. No i tak musi być, aby kobieta czuła się dobrze. Rośliny ponadto dają dobry mikroklimat dla zdrowia. Szczególnie zimą, gdy powietrze jest suche. Nastąpiła we mnie istotna zmiana. Poza wielkimi celami, zacząłem dostrzegać te bardzo ważne szczegóły... To one sprawiają, że życie jest piękne i przyjemne.

Cel

Jak człowiek nie rozmawia, zaciera się cel główny. Gdy zaciera się cel główny - uwaga zostaje przekierowana na nic nie znaczące pierdoły. Talk small and big. Think big.