Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tunel poznawczy

Tunel poznawczy

Byliście kiedyś w tunelu poznawczym? Ja byłem. Nie ma co się zgrywać, że byłem doskonały zawsze i wszędzie, mam same zalety i w ogóle jestem zawsze piękny i radosny ;-)  Nikt nigdy taki cały czas nie jest. Bywa się smutnym, bywa się rozczarowanym, wkurzonym. Ma się zalety, ma się wady, jakie "odziedziczyliśmy" po opiekunach. Które to potem wzmacniamy, wygaszamy, nabywamy nowych, pozbywamy się starych. Cztery lata temu byłem w tunelu poznawczym. Co to oznacza? Poddany określonej presji, przy określonych okolicznościach, w danym, często indywidualnym momencie, miałem zawężone widzenia rzeczywistości. Czasem jest to potrzebne (np. może być potrzebne żołnierzowi na polu walki, kiedy nie musi "zbierać" nowych danych z otoczenia, ale szedł do przodu bez obawy o swoje życie. Bywa, że i z tragicznym skutkiem, a czasem pozytywnym dla owego żołnierza). Niestety czasem przeszkadza. Nie docierają wówczas żadne dodatkowe bodźce z zewnątrz, informacje. Nie pamiętam wielu rozmów...