Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą scyzoryki

Czym za młodu skorupka... Co kto otrzymał - to będzie lubił.

Rozmawiając z kolegą, uświadomiłem sobie lepiej pewne sprawy. To, co lubimy w dorosłym życiu jest nieodłączne oczywiście od tego, co mieliśmy w dzieciństwie. Przekłada się to jednak również na bardzo proste rzeczy. Dlaczego lubię latarki i scyzoryki? Ponieważ dostawałem je w dzieciństwie. Od dziadka, lub od wujka. Kolega również ma fascynację latarkami oraz głośnikami, kolumnami. Kojarzył zestaw muzyczny z dzieciństwa, który mieli jego rodzice. W życiu dorosłym wyszukał takie same kolumny i zakupił. Jest pewnie w nas pragnienie, tęsknota za tym co było w dzieciństwie: prostym życiem bez problemów. Tak więc, gdy nastawały moje imieniny, czy urodziny, albo po prostu bez okazji, dostawałem interesującą latarkę ze zmieniającymi się kolorami, albo bardzo ciekawy scyzoryk. Czy to w pięknej oprawie lub ciekawym kształcie. Nóż w moich czasach odgrywał jeszcze jedną rolę. Służył do zabaw towarzyskich, czyli grania w noża. Brzmi to może dzisiaj dziwnie, ale nikt jakoś sobie krzywdy nie zrobił. ...