Nigdy nie przepadałem z Markiem Niedźwieckim. Zawsze mnie po prostu nudził. Poza tym sama "lista przebojów" to właściwie nic wymagającego. Zapowiadanie piosenek? Nie rozumiem do dziś swego rodzaju "podniecenia" czy fascynacji listami przebojów. Jeśli jakąś słuchałem, to np. Jerzego Janiszewskiego, który ma ogromną wiedzę o muzyce rozrywkowej i opowiadał o tym wszystkim podczas swoich audycji. Jerzy Janiszewski, Grzegorz Wasowski, Dariusz Michalski, czy Wojciech Mann. A takich ludzi jest więcej, nawet w lokalnych rozgłośniach. Ci ludzie mają wiedzę na temat muzyki, historii, potrafią barwnie opowiadać, niezależnie na jaki temat muzyczny prowadzą audycję. Do tego trzeba elokwencji i właśnie ogromnej wiedzy. Jak widać jednak, część zadowala się powierzchownym ślizgiem w stylu nudnego Niedźwieckiego. Odrębną sprawą jest to, że po prostu Niedźwiecki był kapusiem. Kontakt operacyjny Bera (KO BERA). Niestety ktoś (być może sam "bohater") zadbał o to, aby w...