Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tchórzostwo

Karma

Jak to mówią, karma wraca. Cokolwiek uczyniłeś, wróci do ciebie. Dawno temu byłem w chorym związku. Opisuję to powoli w tekście "Neurotyczka". Pół roku temu "wykazała się" ponownie bezinteresowną złośliwością, małostkowością i po prostu głupotą. Jej wykrzywioną od złości twarz zarejestrowała kamera w długopisie (zabrałem ją, aby nagrać posiedzenie komisji, co do której uczciwości miałem wątpliwości; ona była tylko świadkiem). Teraz co się okazało? I to kilka dni temu? Otóż dokonywała drobnej prezentacji na szkoleniu, którego byłem uczestnikiem. Nie miałem pojęcia, że tak się nasze drogi przetną. Co ona wiedziała - nie wiem. W każdym razie usiadła za biurkiem i od razu widać było, że biorą ją nerwy. Zrobiła się czerwona, zaczął jej głos drżeć. Głupio się tłumaczyła, że "nie będzie mówić swym głosem z powodu targów". Ni ufam ludziom, którzy unikają spojrzenia prosto w oczy. Nie była w stanie - patrząc w kilkunastoosobową publiczność - spojrzeć mi w oczy. ...

Bombardowanie miłością

Znowu na swojej życie spotkałem osoby religijne spoza głównego nurtu. Świadków Jehowy oraz członków jakiejś pomniejszej grupy religijnej (nieważne już teraz jaka). Nazywa się je sektami. Wg mnie każda religia może być tak nazwana, ponieważ w każdej religii można znaleźć określony typ osób. Także, każda religia jest kopią i kompilacją poprzednich. Sektą więc są i chrześcijanie i muzułmanie. Jest jednak jedna różnica. W mniejszych wyznaniach, grupach (a także w katolicyzmie np. w grupach Oazowych), da się zauważyć... bombardowanie miłością. Co to znaczy? Termin ten nie jest zbyt prawdziwy, ponieważ ma niewiele wspólnego z miłością. Ale o tym nieco później. Otóż, aby przywiązać bezgranicznie do siebie jakąś osobę, poddaje się ją owemu bombardowaniu. Jakie osoby ulegną takiej technice? Badania i doświadczenie pokazują, że są to osoby: a) które nie doświadczyły miłości w domu rodzinnym b) osoby o słabszej konstrukcji psychicznej, niepewne, z kompleksami. Osoby, które nie umieją podejmo...