Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą sublimacja

Koty jak dzieci

Ma kilka kotów. Nie dwa, trzy. Więcej. Ma blisko czterdziestki. Jest kobietą. Widać na jej twarzy jej wiek. Szuka mężczyzny. Chce mieć dziecko. Ale jej wiek sprawia, że może być o to trudno. A tym bardziej o więcej niż jedno. Pomimo bardzo ostatniego dzwonka słuchałem, jak właściwie jest uprzedzona do większości mężczyzn. Czyli tak naprawdę nie chce. Zamknęła się ze swoimi kotami w swoim świecie. Koty zastąpiły jej mężczyzn, dzieci. Emocje, uczucia, można przenosić. Są zdziecinniali mężczyźni, którzy np. zbierają coś, wielbią, co nawet nie jest istotą żywą. I także ich hobby jakoś spełnia ich potrzeby emocjonalne. Znam starszego mężczyznę, który woli swoje modele niż rozmowę ze swą żoną. Okropne. Wracając do tej kobiety, ona czuje się na 30 lat. Ale jakby nie zauważa, że za chwilę to już na dzieci będzie za późno. Uroda także przemija. Co innego, gdy dwoje ludzi starzeje się razem. Piękne są zmarszczki, siwiejące włosy. Ale jeśli kobieta ma prawie 40 lat i jest sama... szuka od kilku ...

Kubuś Puchatek

Po prostu kopia artykułu - Tygodnik Powszechny - via Onet. Rzecz o jednym z bohaterów "Kubusia Puchatka, a nie o nim samym" Najbardziej udane dziecko Milne'a - poczciwy, bury osioł Kłapouchy. Paranoik, safanduła, nieznośny czarnowidz, zdumiewająca mieszanka megalomanii, cierpiętnictwa i sarkazmu. "Poczciwy jest pierwszym słowem, którego użył pisarz, wprowadzając na scenę osła. I taka zapewne była intencja autora, ale z każdą linijką Kłapouchemu przybywało toksyny. "- Nikt mi o niczym nie mówi - rzekł Kłapouchy. - Nikt mnie o niczym nie zawiadamia. Będzie już siedemnaście dni w przyszły piątek, odkąd nie zamieniłem z nikim ani słowa. REKLAMA - Na pewno nie siedemnaście… - W przyszły piątek - wyjaśnił Kłapouchy. - A dziś jest sobota - rzekł Królik - więc to by było jedenaście dni, a ja sam byłem tutaj tydzień temu. - Ale nie dla przyjacielskiej pogawędki - rzekł Kłapouchy. - Powiedziałeś tylko »Jak się masz« i znikłeś w okamgnieniu. W...