Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą seks

Kobiety i zmiana obyczajów

Rok 1970. Kobiety szaleją za "Love story". Opowieść o miłości wbrew przeciwnościom losu. Jak Romeo i Julia, tylko, że tu oprócz mezaliansu była i choroba. Ona umiera na białaczkę. 40 lat później dla kobiet bestsellerem jest "50 Shades". Również majątkowa różnica (pojęcie mezaliansu jest dziś coraz rzadsze), ale miast poświęcenia i straty - seks i baty.

Marzenia i fantazje kobiet

Jakie są najpopularniejsze, seksualne fantazje kobiet? Oto postacie, według hierarchii częstotliwości i wyboru: Wampir Wilkołak Miliarder Chirurg Pirat Z tego każdy może wysnuć wniosek dość prosty i oczywisty. Kobiety pociąga mężczyzna brutalny w świecie, dążący do zaspokojenia swoich żądz (wampir, wilkołak), czyniący poddanymi sobie otoczenie (miliarder, pirat). I żywiołowy w swych pragnieniach, instynktach (wampir, wilkołak). Jedynie "chirurg" wymyka się nieco ze schematu pozostałych postaci. To raczej postać chłodna, ale zdecydowana, umiejętna i nie bojąca się brutalności, choć tym razem dla dobra podmiotu chirurga. Ech, kobiety... ;-)

Szefowa i była

Szefowa bardzo mnie prosi, abym nie kontaktował się w sprawach zawodowych z moją byłą partnerką, ponieważ... ona tak widzi rzeczywistość, a nie inaczej :-D (!)  Traktowanie jej jak upośledzonej faktycznie jest odpowiednim traktowaniem :-) Niezdolna do adekwatnego podejścia do rzeczywistości wymaga "ochrony" i "specjalnego traktowania" :-)  Nic się nie zmieniło. Kiedyś tak samo nie potrafiła rozwiązywać sama spraw. Dziecinna, usiłowała manipulować, nie potrafiła stawić czoła sprawom, światu, rzeczywistości. Na przykład do mnie się skarżyła, że coś tam moja mama czy mój brat powiedzieli. I oczekiwała, że jak tatuś którego nie miała, załatwię za nią wszystko. Zdarzają się niestety takie niedojrzałe kobiety. Dziewczynki zamknięte w starzejących się ciałach. Jedyne co je odróżnia od dzieci, to uprawianie seksu.

Jedna to współpracowniczka, a druga to była

Dwie kobiety Obserwuję ciekawą sytuację. W jednostce bliskiej tematycznie pracuje moja była, która wykazała się już paranoidalnymi zachowaniami, teoriami spiskowymi i pomówieniami w moim kierunku. Do tego, bardzo nieprofesjonalnym zachowaniem. Ze mną współpracuje dość młoda dziewczyna. Ale ciekawe było obserwować nie to, bo mi to spowszedniało. Tylko jaka hipokryzja występuje między tymi kobietami. To właśnie moja współpracowniczka stale plotła wszystko na temat mojej byłej. Pomimo, że ani razu o to nie zapytałem. Dowiedziałem się więc - znużony ilością informacji - że moja była spotykała się z pewnym wysokim, szpakowatym pracownikiem kultury, wyłącznie na seks. Ponadto, moja współpracowniczka wyrażała się o tamtej, że jest brzydka, ma krzywe nogi i duży nos. Wówczas przemknęło mi przez myśl, komu chce dogryźć: czy mojej byłej, czy mi. Ale skoro obie są mi obojętne, to odpowiedzi nie szukałem. Współpracowniczka wyrażała się również o rudej koleżance mojej byłej. Nie bardzo wiem ...

Wyczerpana bateria

Podstawowy problem dzisiejszych młodych ludzi: bateria mi się wyczerpuje. Wszędzie problem, gdzie "się doładować", pochowane powerbanki. Uzależnieni. Prowadzeni na kablu. Szukający gniazdka. - uprawiamy seks? - nie, bateria mi się wyczerpała - idziemy na spacer? - nie, bateria mi się wyczerpała

Po prostu zapytaj

Seks

To tak bardziej szowinistycznie. O seksie z takiej bardzo egoistycznej strony. Miałem różne doświadczenia z kobietami. I powiem wprost. Moje doświadczenie jest takie, iż znacznie lepiej jest w łóżku z kobietą, która urodziła dziecko/dzieci. Są nie tylko bardziej otwarte, ale i bardziej czułe. Ponadto - co może się wydawać dziwne - bardziej... ciasne. Przecież urodziły dzieci, a mimo to ściśle mnie otulają sobą i każde pchnięcie wiąże się z niesamowitą, zmysłową przyjemnością. A potem zaciskają coraz mocniej. Z partnerkami z którymi byłem, a które nie posiadały dzieci... no cóż. Zależało od ich trybu prowadzenia się. Mój penis nie zmienia rozmiaru w zależności od ilości stosunków. Natomiast mam wrażenie, że niektóre kobiety przyjęły po prostu zbyt wiele członków. Nie chodzi o ilość stosunków, ale ilość członków. Owszem, gdy miałem młodą narzeczoną, to było pod tym względem wspaniale. Gdy zaś potem byłem z partnerką zaledwie kilka lat młodszą, a była osobą, która "na lewo i pra...

Dzieci

Zobaczyłem, jak mała dziewczynka stoi przy schodkach i próbuje uratować biedronkę, aby jej nikt nie rozdeptał. Dobro. Samo dobro. Dzieci jak perły. Zapożyczone: "perła to jedyny klejnot zrodzony z bólu i cierpienia". Koleżanka ze studiów. Ile narzekała lat, że jej partner taki a siaki, uparty, nieuczuciowy, złości ją. Ale była z nim, ponieważ go kochała nadal. Wszystko się uspokoiło, gdy przyszło pierwsze dziecko na świat. Nastąpił więc po latach ślub, potem drugie dziecko. Facet dorósł do związku, do odpowiedzialności, do dzieci. Bardzo szybko. Kobiety w dzisiejszych czasach narzekają na mężczyzn. Zapominają jednak, że dawniej nie bardzo miały jak się uchylać od posiadania dzieci. Natura zawsze ciągnie, akt seksualny, bum, i ciąża była nieunikniona. Mężczyźni więc często dorastali do tego szybciej, a więc i do życia, bo przecież życie trwa dzięki temu, że się rozmnażamy. Życia seksualnego nie rozpoczyna się w wieku 30 lat, tylko każdego ciągnie do tego znacznie wcześ...

Pornografia

Na czym polega zło pornografii? Nic nowego tu nie napiszę, chyba. Bo pewnie to co piszę, znaleźć można i gdzieś indziej. To po prostu odizolowanie uczuć od sfery, która i tak się wiąże z uczuciami. Nie samo odizolowanie jest złem, bo to się dzieje dość często w kontrze do naszych działań. Choćby w pracy, gdzie musimy wykazywać się profesjonalizmem. Chodzi jednak o zamianę priorytetów. Nie oszukujmy się. W dzisiejszym świecie nie da się uniknąć i nigdy nie zobaczyć stosunku seksualnego na ekranie. Kwestia tylko, jak daleko potem to sięga. Zbytni przesyt przesuwa granicę wrażliwości. To jak z podnoszeniem ciężarów. Mięśnie rosną i granica kilogramów zostaje przesunięta do ciężkiej wagi. Lepiej więc zostawić wyobraźni tę sferę. Ponadto, instynkt wówczas sublimowany jest w pragnienie wyższych uczuć (nie mówię tylko o miłości), ale także w spersonalizowany byt, czyli kobietę (jako hetero, będę pisał o kobietach). Nie ilość, a jakość, więc jedna osoba znacznie bardziej nasyci i rozwinie pod...

Gorzkie gody

Fascynujący film o złych początkach miłości, która musiała mieć i takie konsekwencje. O zastąpieniu uczucia seksem, prowadzącym do pożądania nowych doznań na poziomie ciała, a nie zespolenie i miłości, przyjaźni. O uzależnieniu w związku, zemście, sadyzmie jaki tkwi w ludziach. O pogardzie, poświęceniu, brutalności, łaknieniu uczucia, o skurwysyństwie. "Byliśmy zbyt zachłanni, tylko tyle" Podążanie za ułudą w kontraście do stabilności i naturalnego piękna życia, niewinności. "Nie ma radości w ranieniu kogoś, do kogo nie żywi się żadnych uczuć".

Dorota Kwiatkowska-Rae

Obejrzałem film "Thais". Film o pokusach, chrześcijaństwie, ascezie, filozofii, pogaństwie i rozpuście. Po raz pierwszy zetknąłem się tam z aktorką, która - poza aktorstwem - tak hojnie prezentowała swoje wdzięki. Okazało się, że to Dorota Kwiatkowska-Rae i dawno temu wyjechała z Polski. Piękna, faktycznie. Chyba obok Marii Probosz, najwspanialsza dama aktu w polskim kinie. Obejrzałem jeszcze dwa filmy z jej udziałem: "Akwarele" oraz "Widziadło". "Thais", mimo ciekawej problematyki i wspaniałych aktorów, jednak nie ujął mnie mocniej. Motyw miłości i jej odmian (od apage po erotyczną) jest tak pulsujący, a nie został dobrze wykorzystany. Pokusa i zwycięstwo Natury nad myślą i ascezą mnicha oraz z kolei zwycięstwo wiary nad seksualnością Thais to motyw, który powinien odżyć w naprawdę dobrej produkcji. Książki - na motywach której powstał film - nie będziemy recenzować. Mógłbym równie dobrze pisać o całej filozofii czy pismach św....

Alabama

Film "Alabama". Kiedyś miałem duże zdjęcie z tego filmu, z nagą Marią Probosz leżącą na plaży. Nie będę tu się rozwodził na temat urody jednej z piękniejszych kobiet w polskim kinie. Muzykę Budki Suflera i Urszuli "Wielki odlot" też zostawię, choć to wartość ogromna. Będę o treści. Film nie jest genialny. Trochę naiwny. Ale ogląda się go płynnie. Opowiada o tym, jak dobra i kochająca Bożena znalazła się pod wpływem cynicznego i niemoralnego chłopaka. Sytuacje o schemacie "osoba dająca-osoba cynicznie biorąca" zdarzają się w życiu. W rozmaitych kombinacjach, nie chodzi tylko o miłość i relacje damsko-męskie. Mężczyzna wykorzystujący swoją dziewczynę wyłącznie do seksu, rozglądając się za innymi kobietami. Odmawiający pewnych rzeczy swojej kobiecie, ale sam ochoczo korzystający z wszystkiego. Manipulujący, nastawiający swoją dziewczynę przeciw wszystkim, aby tylko została sama. Zaś gdy osoba jest sama, odcięta od innych, od relacji, osaczona, jest słabsza...

Tak zwana toksyczność

Nie nazywam ludzi czy zjawisk im towarzyszących toksycznością. Choć jest to rozpowszechnione. Uznaję to za pewne braki emocjonalne, choć konsekwencje dla wszystkich są przykre. Dla tejże osoby także i dla otoczenia oczywiście też. Jednak ludzie, którzy są tak określani, zabrnęli bardzo mocno, zawiązali supeł tak mocno, że trudno im samemu to rozwiązać. Chodzi o... udawanie, pozę, brak umiejętności przyznania się do czegoś czy wzięcia za coś odpowiedzialność. To ułuda, fasada.  Jak słusznie zauważyła Jill Blakeway, często takie osoby, chcąc wybielić siebie, rozpowszechniają fałszywe informacje o kimś, do kogo żywią urazę (nieważne czy są ku temu powody czy ich nie ma). To także swego rodzaju zemsta, czy zrzucenie z siebie odpowiedzialności, a i właśnie chęć podkoloryzowania, aby przedstawić rzeczywistość bardziej jako czarno-białą, a siebie w tych lżejszych odcieniach. Sam się z tym spotkałem. Kiedyś moja była partnerka długo rozpowszechniała o mnie fałszywe informacje. Ż...

Nutrie

Wiecie jak samiec nutrii podporządkowuje sobie samicę? Gdy znajdują się razem w klatce, samiec nie dopuszcza samicy do jedzenia, dopóki ona nie dopuści go do seksu. Bierze ją głodem. Po tym poznaje hodowca, że samica jest już kotna, jeśli widzi, że obydwoje jedzą podaną im karmę. Może wtedy wymienić samice i podłożyć do klatki samcowi następną do zapłodnienia.

Dobór partnera

Kiedyś w takie rzeczy może bym nie uwierzył, nie przyjął być może do wiadomości. Uznawałbym, że miłość, czy że ktoś tak sobie po prostu wybiera. Ale ostatnie dwa lata spowodowało, że właściwie nabyłem wiedzy wespół z emocjonalnym przekonaniem (które często u ludzi blokuje przyjęcie określonych faktów, popartych dowodami, argumentami, wynikami badań, doświadczeń). A to kolejny dowód. Ktoś by pomyślał, no jak można pokochać kogoś, kto zabił trzech chłopców i spalił ich ciała. Ale to nie z myślenia bierze się pociąg do innej osoby. Bierze się z emocji, z tego co zostało wypunktowane w dzieciństwie. I właśnie z podobieństwa (braków lub podobieństwa) pewnych doświadczeń bierze się związek. A jak się kończy lub jak zakończy, czy będzie trwał i jak, to już inna historia.Oczywiście, można to wszystko zmienić. Trzeba jednak tego bardzo chcieć i podjąć odpowiednie działania. Realnie.

Dzietność

Polska jest na 216 miejscu na świecie (na 224 kraje), pod względem wskaźnika dzietności. Czyli właściwie naród w kierunku może nie wymarcia (bo jeszcze jest wiele milionów), ale w kierunku kraju starców. Czyli bez siły, wigoru, całej energetyczności młodości. Jesteśmy gdzieś na szarym końcu. Ludzkość rozmnaża się, choć nie w krajach stojących wysoko technologicznie. Rozmnażają się Arabowie, Afrykańczycy. Europejczycy nikną. Drugą kwestią jest przedłużająca się długość życia. Onegdaj musiano płodzić więcej, ponieważ do piachu szło się już w wieku około 40-tki, 50-tki, 60-tki. Ktoś musiał pracować, ktoś musiał utrzymać rolę, fabryki. Dzisiaj starzy ludzie nadal pracują. Ale nie są już płodni. To znaczy, rodziłoby się tyle samo dzieci, gdyby nie antykoncepcja. Seks uprawia się tak samo, a zapewne i częściej. Ponieważ ludzie nie są tak przepracowani, mają więcej czasu. Względnie ludzi może być tyle samo co kiedyś. Aby wykarmić, aby miał kto kupować produkty, obrabiać rolę. Ale powinni to ...

Kryzys

Takie refleksje wyrażone w audycji radiowej. O związkach, o seksie, o miłości, o problemach. Luźne zdania, jakie zapisałem ze słuchu. Przyparci do ściany, czują się zapędzeni w kąt. Nie widzą możliwości na dalszą wspólnotę. Wtedy może pomóc ktoś z zewnątrz. Ludzie w ogóle nie rozmawiają. Nie rozmawiają przed związkiem, jak wyglądały wcześniejsze związki seksualne. I potem są problemy. Seks jest najintymniejszym przeżyciem. I chodzi o bliskość. Jeśli tego nie ma, to brak seksu może spowodować rozpad związku. To nie kwestia fizyczności, ale właśnie otwartości. Bliskości, która po prostu tak się także wyraża. Brak seksu to zaniedbanie w związku. Odpychanie. Seksu nie zastąpią podróże, wspólne wojaże. I jak kobieta ma 60 lat, to potem mówi, że żałuje zaniedbania seksu. Młodość bardzo szybko przemija. Oszukujemy się medycyną, kosmetykami. Co oznacza dla Ciebie seks? - to pytanie każdy w związku powinien sobie zadać i omówić to z partnerem/partnerką. Czasem kobieta nie chce seksu,...

Piąstki

Gdy kotek jest zadowolony i odczuwa przyjemność, to zaciska piąstki i wbija pazurki. Stale porusza swoją "dłonią". Tak samo - jak kotka - często zachowuje się kobieta podczas aktu seksualnego, kiedy jest jej dobrze. Zaciska piąstki na prześcieradle, plecach mężczyzny. I jest to jedna z najbardziej uroczych rzeczy, jakie można zobaczyć na tym świecie :-)

Kawał