Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zespół downa

Aborcja

Nie może być! Po raz pierwszy od dawna mam czas na bieżące sprawy. I uśmiecham się , patrząc z daleka :-)  Polityka Ludzie bowiem na zawołanie polityków (raz z jednej, raz z drugiej), emocjonują się aborcją, a prawdopodobnie żadnej zmiany nie będzie. I to nie pierwszy raz tak, a chyba wraca to przy każdej kadencji sejmu... Argumenty Przyglądam się temu z dystansu i w spory nie wchodzę. Oto przykładowe wypowiedzi, które można sobie rozważyć. Nie oceniam ich, choć głównie przytaczam z jednej strony. "Aborcja - bo moje ciało, moja sprawa!... Ale in vitro to państwo ma finansować! (co za logika...)" "Wspaniałe zdjęcia i emocje z paraolimpiady, nieprawdaż? Silni ludzie, dający z siebie wszystko mimo ułomności. To dlaczego chcemy pozwalać zabijać dzieci z powodu niepełnosprawności?" "Z jednej strony oburzenie na Mikke, iż mówił, iż osób niepełnosprawnych nie powinno się pokazywać, lewica wrażliwa na niepełnosprawnych, innych, a...

Aborcja

Po pierwsze, rozpętała się histeria o aborcji. Znów. Dlaczego? Przytoczę tu pewien fragment o pułkowniku Podolskim ze Służby Bezpieczeństwa. Jak widać, komuś zależało na podgrzewaniu atmosfery antyrządowej. Możliwe, że z obu stron prowokacja. Zawsze bowiem należy sobie postawić pytanie "qui bono?". Kto odniesie korzyść z danego zamieszania? Na pewno nie rząd, ponieważ taka sprawa, choć dotyczy tak naprawdę bardzo małej liczby osób, wzbudza ogromne emocje w społeczeństwie. Często zupełnie poza rozsądkiem. Należy przypomnieć, że odbywa się tu mocne zafałszowanie rzeczywistości. Ugrupowania lewicowe i partie takie jak Nowoczesna (również partia lewicowa, zaś w sferze finansów oligarchiczna), świadomie wprowadzają społeczeństwo w błąd. Otóż organizuje się protesty przeciw zmianie ustawy aborcyjnej. Wykrzykuje się hasła w kierunku rządu. Tymczasem... rząd nie ma z tym nic wspólnego. Jest to kolejny element destabilizowania sytuacji w kraju. Rząd nie zgłaszał żadnego projekt...

Kartka

Piszcie. Dużo Was nie kosztuje, tylko pójść na pocztę, a dziecko się ucieszy. Listonosz może Was przeklnąć, ale mu przejdzie ;-)  http://dziecko.elblag.net/artykuly/chora-elblazanka-ma-marzenie-dostac-jak-najwieksza,23426.htm