W Egipcie spadł pasażerski samolot z rosyjskimi obywatelami. Amerykanie szkolili przeciwników Asada i dostarczali im broń. To kolejny kraj, który miał popaść w chaos. I popadł. Rosjanie weszli do "gry". Hipoteza: Amerykanie podkładają bombę w pasażerskim samolocie, aby wystraszyć Rosję i przegonić ją z Syrii. Nierealna? Dlaczego nie? Amerykanie są w stanie to zrobić, nie zostawiając żadnych śladów. Zamordować niewinnych cywili? Jaki problem. Nawet nie problem wymordować obywateli własnego kraju. Putin uskutecznił to w Moskwie, aby mieć pretekst do kolejnego najazdu na Czeczenię. Amerykanie zaplanowali "Operację Northwoods" https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Northwoods Też zakładała ataki na niewinnych obywateli własnego państwa. Również podczas wojny z Hiszpanią pod koniec XIX wieku, Amerykanie chcieli wybić nieco swoich (zdaje się, że wysadzić statek z załogą), aby mieć pretekst do określonych działań wobec Hiszpanii. Niestety żądza władzy sprawia, że na aren...