Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą smutek

Seikilos Epitaph

   "Kiedy żyjesz, lśnij, daj z siebie wszystko. Nie miej żalu, nie chowaj smutku. Żyjesz tylko krótką chwilę, A czas domaga się należnego." While you live, shine have no grief at all life exists only for a short while and Time demands his due Seikilos Epitaph ( the earliest complete tune ) Greek 200BC Podobno napisane po śmierci żony. Seikilos Epitaph - najwcześniejsza, znana nam, pełna kompozycja. Grecja, ok. 200 p.n.e.

Scenariusz i film

Od jakichś dwóch lat pisałem scenariusz. Wielokrotnie go przerabiałem. Burzyłem i budowałem od nowa. Także dlatego, iż moje postrzeganie siebie, przeszłości, osób wokół mnie, świata - zmieniało się bardzo w ciągu ostatnich czterech lat. Skończyłem. Dotarłem do końca.  Najbardziej ciekawie jest wtedy, gdy opowiada się szczerze, autentycznie. Gdy dociera się do głębi uczuć, emocji, myśli. Nie wymyśla, ale dotyka najbardziej czarnej i białej prawdy. Koniec końców, wszyscy przeżywamy podobne stany: cieszymy się, smucimy, kochamy, tęsknimy, cierpimy. Dlatego szczere doznania uniwersalizują się i pozwalają innym odnaleźć cząstkę siebie w tym, co obserwują.  Pracowałem, oszczędzałem. Choćbym miał wydać wszystko co mam, choćbym sprzedał wszystko co mam, wziąć możliwe kredyty, choćby miała to być ostatnia rzecz w moim życiu - zrobię ten film. Potrwa to kilka lat, ale jeszcze mam tyle czasu. 

Niepełnosprawni

Błąd, choroba Odkąd pamiętam, zawsze wzruszenie serca wzbudzały we mnie osoby, które posiadały jakiś defekt fizyczny, z reguły uniemożliwiający w pełni sprawne funkcjonowanie. Przeważnie takie upośledzenie wynikające z błędów genetycznych czy przebytej choroby. Chodzi o kogoś, kto musi sobie radzić z jakimś porażeniem, gdy ma odwróconą stopę, zniekształcone stawy kolanowe czy biodrowe i porusza się z dużą trudnością. Ale także braki związane ze wzrokiem, czy zniekształceniem twarzy lub innej części ciała. Akceptujemy, iż starość wiąże się z ograniczeniem pewnych funkcji, z przemijaniem, często z chorobą. Powolnym umieraniem. Jednak widok osób młodych zmagających się z brakiem pełnej sprawności zawsze powodował kłucie w moim sercu. Oczywiście, taki też jest świat i niewiele na to możemy obecnie poradzić. Ale pomimo wszystkiego, bardzo szkoda mi takich osób. Nie znaczy, że te osoby są nieszczęśliwe. Tego nie mogę wiedzieć, mijając taką osobę na ulicy. Mogą emocjonalnie być s...

To co pozostało do kochania

Obraz George'a Elgara Hicksa "Martwy szczygieł", z podtytułem "To, co pozostało do kochania". Artysta malarz nie tylko mógł odzwierciedlić rzeczywistość, uchwycić - jak fotograf - emocję malującą się w oczach i na twarzy, ale mógł ją stworzyć. Pogłębić to, co widział. Widać smutek dziewczynki i żal za utraconym na zawsze stworzeniem, przyjacielem, obiektem podziwu, miłości, troski. Przyjęcie porażki, jaką niesie rzeczywistość w każdej sferze. Pomimo zrozumienia mechanizmów świata, nie zmienia to tęsknoty i żalu za tym, co przeminęło nieuchronnie. Delikatność oczu, drobnych ust, dziecięcych włosów opadających na czoło i ramiona, małe dłonie trzymające ciałko ptasiego przyjaciela. Reszta, jest już w naszym wspólnym doświadczeniu. Strata jest udziałem każdego człowieka. Jej przeżycie także każdej, wrażliwej istoty. 

Przedsmak

Wkrótce będzie szeroko, dużo więcej. ** Rzeczy nieświadome działają bardzo silnie właśnie dlatego, że są nieświadome. Najbardziej naturalną ludzką przywarą jest zapominanie, żeby powiedzieć innym ludziom, co robimy, myślimy, czujemy. Wszyscy ludzie mają coś wspólnego ze sobą: nie chcą się zmienić. Dużo wygodniej jest zamiast tego próbować zmienić innych ludzi, kierując się zasadą, że to oni nie umieją dotrzymać kroku. Nie można stłumić jednej emocji, nie tłumiąc wszystkich. Niezdrowi ludzie rzutują swoje niedociągnięcia na innych ludzi i za wszystko co nie wyjdzie, obwiniają każdego oprócz, oczywiście, siebie. Niezdrowy sposób radzenia sobie z bolesną prawdą to obrona siebie i gwałtowna reakcja. Nie można oczekiwać, że się do tego przyznają...  Gdyby chcieć zmusić wszystkich, żeby zachowywali się tak, jakby się z tobą zgadzali, musiałbyś być Hitlerem. Oczekując, że zgodzą się ze mną, sam pokazuję, że jestem na niskim poziomie zdrowia. W jakiej mierze liczysz się ze...

Oksytocyna

Jeśli ktoś źle się czuje, jest w żałobie, czy w smutku, depresji, to pamiętajcie o oksytocynie. Jak ją wyzwolić? Przytulić, pogłaskać. Po plecach, po dłoniach, ramionach. Receptory na skórze są pobudzane i wydzielana jest oksytocyna. Uwalniana, a potem już robi... Robi ludziom dobrze. Dlatego i my lubimy głaskać, na przykład zwierzęta, bawić się nimi. Chociaż kot czy pies nie wygłaszcze nas tak po ramionach, plecach. Nie żałujcie tego ludziom.

Skąd się biorą stany depresyjne - (Ty i rodzina - cz.5)

W tej części o stanach depresyjnych i ich przyczynach.  Także wcześniej o tym, czym jest dla dziecka "pluszowy miś". "Żyć w rodzinie i przetrwać". Osoby, które chcą zrozumieć siebie, zrozumieć innych, chętnie skorzystają z tej wiedzy. Rozmowa Robina Skynnera, znanego psychoterapeuty, psychiatry, pioniera technik terapii grupowej i rodzinnej, z aktorem i komikiem znanym z Monty Pythona, Johnem Cleese.  

Wysłuchać

Jak najlepiej rozmawiać z kimś? Jak dowiedzieć się więcej? Jak rozmawiać także z kimś, kto ma rozterki, smutki? Przede wszystkim pytać. I słuchać. Pytać o uczucia, o myśli. Nie doradzać! Pytać, ale nie doradzać. Odpowiedzi same przyjdą w tej osobie. Ktoś sam je odnajdzie. Każdy z nas ma odpowiedni bagaż doświadczenia, by wiedzieć jak postępować. W końcu, to jego/jej życie... Ponadto, gdy ktoś sam wybierze, bez porad, rad, to będzie sam odpowiedzialny za określone działania. Będzie bardziej konsekwentny i nie zrzuci potem na kogoś odpowiedzialności. Będzie to bardziej osobiste i mądre. Każdy w sobie znajdzie argumenty za tym, że czyni dobrze. Nie będzie poczucia manipulowania, a dążenie do własnej drogi. I tylko tak możecie komuś pomóc. Nie jest tu mowa oczywiście o prozaicznych sprawach, gdzie ktoś doradzi, gdzie kupić coś lepiej, jaki klej czy cement wybrać. Ale jeśli ktoś ma rozterki, problem, smutek, to najlepsze co możecie zrobić, to wysłuchać i pytać.

Depresja

Dotyka ludzi wrażliwych. Pomijam kwestie fizjologiczne, uwarunkowania ze strony niedoboru jakiegoś hormonu, ponieważ nie jestem lekarzem. Natomiast depresja to bardzo poważna sprawa. I zniekształca niesamowicie rzeczywistość. Widzenie otoczenia, spojrzenie na siebie. Chęci, zdolności, ich niewykorzystanie. Wpływa na całego człowieka, jego samopoczucie, czas wolny, pracę, wydolność fizyczną. Trudno samej osobie wydostać się z tego zaklętego kręgu. Osowiałość, płacz, brak motywacji, wiary we własnej zdolności. Co powinny zrobić osoby postronne? Uzbroić się w cierpliwość i chęć pomocy człowiekowi. Nie ma co pocieszać, czy mówić, aby ktoś wziął się w garść. Gdyby to było takie łatwe dla tej osoby, zrobiłaby to. Nie skupię się także tutaj na środkach farmokologicznych i psychoterapii, która pomaga wyjść z depresji. A właśnie na pomocy otoczenia. Osoba dotknięta depresją potrzebuje większego podkreślania jej zalet. Ponieważ często są to osoby inteligentne, wrażliwe, utalentowane. Tylko nie ...

Smutek, złość

Skala emocji, uczuć, stanów, wrażeń człowieka jest ogromna. I nie ma po co udawać, że zawsze czujemy się uśmiechnięci, szczęśliwi, spokojni, weseli. Byłoby to dziwne i wręcz nienaturalne. Odczuwamy smutek, rozczarowanie, rozgoryczenie, złość, wściekłość. Także i to należy wyrazić. Lepiej w słowach, podniesionym głosie, płaczu. Niźli w agresji innego rodzaju. Ale to nie wstyd się przyznać, że możemy być smutni, rozgoryczeni czy źli i wściekli. To część ludzkiego "ja". Także i Ty.

Złamane kobiety

Złamane kobiety. Przetrącone przez... wydaje się, że przez "życie". Być może. Bardzo często przetrącone przez własne decyzje. Nie wiem z czego to wynika. Nie jestem historykiem, ani socjologiem. Może to wyzwolenie, może wmawianie kobietom, że wszystko jest takie łatwe w życiu i mają brać za wszystko odpowiedzialność. Tyle tylko, że nie wszystkie kobiety to potrafią. Okazuje się często, że rozumieją i widzą to dopiero po fakcie. Miliony lat ewolucji, dziesiątki tysięcy lat kulturowych znaczeń, pozycji, ról. Dla mężczyzny i dla kobiety. I nagle, w kilkadziesiąt lat ktoś na siłę chciał to zmienić. Udało się. Ale nie wszyscy byli na to gotowi. Nie jest tajemnicą - i nikogo tu nie obrażam - że kobiety często "nie wiedzą czego chcą". Same o tym mówią i to przyznają. W związku z tym, bardzo często zmieniają zdanie. Lub trudno podjąć im decyzję. Mają na to wpływ nie tylko hormony, ale po prostu różnica płci. Nie jesteśmy tacy sami. Na tą różnicę płci składa się wiele czynn...

Czas

Cierpliwości. We wszystkim. Złe chwile przeminą, dobre będą lepsze. Masz wrogów? Spokojnie, usiądź nad brzegiem rzeki i poczekaj, aż ich ciała same przypłyną. Chcesz, aby Twoje marzenie się spełniło? Spokojnie, cierpliwości. Dążysz do czegoś? Spokojnie. Rób co masz robić. Stanie się, jeśli wykażesz się stoickim spokojem. A gdybyś, mój przyjacielu, znalazł się w potrzasku, nie szamocz się niepotrzebnie. Nie trać sił i energii. Rozeznaj sytuację i zastanów się, kiedy warto szukać rozwiązania, kiedy warto poczekać. Jest taka scena w "Wejściu smoka", gdy Bruce złapany w potrzask, daje sobie czas na koncentrację, uspokojenie oraz przygotowanie psychiczne na to, co nadejdzie.  http://youtu.be/hKIFlaV03s0?t=3m48s Nie jest wstydem przyznać się do tego, że coś cię martwi, czy smuci. Udawana radość, czy na odwrót: dręczenie się - niczego dobrego nie wniosą. I smutek jest nam potrzebny i radość. Melancholia i beztroska. Jedno pozwala docenić drugie. Nie docenimy smutku bez rado...

Depresja

To podobno jedno z ostatnich zdjęć Robina Williamsa. Co na nim widać? Czy alkoholizm, czy depresję? Niewątpliwie nie widać wiele poza zmęczeniem.  Niemniej depresję widać po człowieku. Mniej lub bardziej, ale nie świecą się szczęściem oczy, postawa wyraża coś innego, uśmiech blednie, rośnie apatia, zobojętnienie lub niekiedy złość (jeśli jest jeszcze na to siła). Nigdy nie należy lekceważyć symptomów depresji u siebie, jak i u osób z naszego otoczenia. Możemy uratować komuś życie. Dosłownie. Liczba samobójstw jest bardzo duża. Wielu tym osobom, z małą pomocą, można było uratować nie tylko życie, ale i szczęście. Nie mówię, że wszystkim. Czasem coś przekracza nasze możliwości czy umiejętności lub oczekiwania. Ale warto zawsze zareagować. Kiedyś moja koleżanka była w depresji. Pamiętając o śmierci mojego kolegi w szkole średniej, o samobójstwie kolegi z bloku, o śmierci mojego brata ciotecznego z tego samego powodu - zareagowałem. Mimo, że byłem bardzo daleko. Gdy następuje kwesti...

Mesjanizm

Często niektórym osobom kojarzy się, że mają poczucie mesjanizmu. Nie mówię tu o dzieleniu się. To ważne. Bardzo ważne. Czy jednak nie niesie nas czasem (nas, niektórych osób) taka fala, że kosztem własnego szczęścia oddajemy coś komuś? Znacznie więcej możemy osiągnąć dla ludzi, dla świata, jeśli będziemy potrafili nie tylko dawać, "poświęcić" się, ale zrobić to tak, aby przez dawanie i branie uczynić również siebie szczęśliwą osobą. Dzięki temu będziemy w stanie więcej ofiarować innym. Tak. Bywa, że dotyka nas mesjanizm błędnie postrzegany. Wówczas odsuwamy się dla dobra innych, nie rozumiejąc, że to krzywda dla świata, dla tej osoby i dla nas samych. To nie wyraz wielkiego serca. To wyraz skulenia się w sobie z powodu smutku czy żalu lub utraty nadziei. Nie należy być jak godzina, która odpływa, ale jak wieczność, która trwa. Nie zatrzymujmy się w pół. Cudze szczęście pomnoży się od tego pozornie. Nasze nie, więc w sumie wszyscy stracą. Pięknym jest brać i pięknym dawać. S...

Błękit Blue

Kilka miesięcy temu wspomniałem z pewnego powodu kolor niebieski. Niedawno pojawił się ponownie motyw błękitu w rozmowach o snach i klejnotach. Potem przypadkiem natrafiłem na dawno nie słuchany wiersz, gdzie jest mowa o śliwkowym błękicie. Kilka godzin później – również przypadkowo –   zobaczyłem w sklepie szafirową galaretkę i oczywiście ją kupiłem. Niebieskość, błękit, szafir, ametyst, lazurowy odcień – wszystko to zaczęło nasuwać kolejne elementy. Przypomniały mi się fakultatywne wykłady z filozofii kultury. Mowa była o grobowcach na Krecie. W starożytności budowano tam grobowce, które malowano w środku na niebiesko, na błękitny odcień. Ten kolor był kolorem… żałoby? Czy oznaczało to żałobę, czy może radość? Wyrażało tęsknotę do nieba, innego świata? Każdy może poszukać sobie sam próby odpowiedzi na to pytanie, bowiem jednoznaczne rozwiązanie tej zagadki – z tego co pamiętam – nie istniało. W każdym bądź razie czy stąd wzięło swój początek – po wiekach wędrówek, ewolucji – wy...