Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zemsta

Gorzkie gody

Fascynujący film o złych początkach miłości, która musiała mieć i takie konsekwencje. O zastąpieniu uczucia seksem, prowadzącym do pożądania nowych doznań na poziomie ciała, a nie zespolenie i miłości, przyjaźni. O uzależnieniu w związku, zemście, sadyzmie jaki tkwi w ludziach. O pogardzie, poświęceniu, brutalności, łaknieniu uczucia, o skurwysyństwie. "Byliśmy zbyt zachłanni, tylko tyle" Podążanie za ułudą w kontraście do stabilności i naturalnego piękna życia, niewinności. "Nie ma radości w ranieniu kogoś, do kogo nie żywi się żadnych uczuć".

Zemsta

A to cytat z "Zemsty", który niestety zawsze prawdziwy i dlatego trzeba uważać na siebie i hieny, które wykorzystają nieuwagę dobrego człowieka. "Idź do kata. Wdzięczność ludzi, wielkość świata. Każdy siebie ma na względzie, a drugiego za narzędzie. Póki dobre - cacko, złoto; jak zepsute - ruszaj w błoto." Papkin

Filmy

Ileż gniotów jest wyprodukowanych. Współczesne filmy brylują w niechlujności. Brak precyzji i dążenia do doskonałości. Nie ma dobrych zdjęć - to podstawa. Kadry są nieprzemyślane, przypadkowe. Kamera nie jest prowadzona, tylko zamiast tego oglądamy obrazki, które mają pokazać rozmawiających ludzi, czy kawałek scenerii. Bez ustawienia planu. Montaż beznadziejny. Czy to filmy polskie czy zagraniczne. Jestem zdania, że dawni świetni polscy reżyserzy, jak Wajda, Kawalerowicz, Hofman, stracili poczucie przyzwoitości w wieku podeszłym, a stało się to dawno temu. Dopiero teraz obejrzałem "Zemstę" Wajdy, oczywiście na podstawie Fredry. Dotrwałem tylko z jednego względu do końca. Trzyma się tam tylko strona aktorska, poza fatalną i nie umiejącą mówić, bez dykcji, Agatą Buzek i także niezbyt mocną Figurą. Ale co tam za montaż! To brak montażu! Przypadkowość. Zdjęcia Edelman, a jakby robił uczniak. Czy Wajda go tak prowadził? Żenada. Takie filmy to każdy amator, każdy, potrafiłby robić...

Wściekłość i adrenalina

Wkurw się przydaje. Mobilizuje niezwykle człowieka. Jeśli zaś człek się dowiaduje, że był okłamywany - nawet jeśli stan już nie zachodzi - to wściekłość musi znaleźć ujście odpowiednie. Działaniem. Skierowanym oczywiście wobec tej osoby. Karać niewinnego który się napatoczy - nie wypada. Uczucie takiego wkurwa jest niesamowicie odświeżające. Dlatego, że jest poczucie zemsty. Msta - jak kiedyś mówił pewien mądry człowiek - jest rzeczą sprawiedliwą i słodką.

Nie będziesz miły

Bycie miłym dla wielu ludzi, nie kończy się dobrze. Większość tego nie doceni. Posługiwać się będą kłamstwem, będą chcieli wykorzystać. Niestety wielu ludzi zje ci rękę, jeśli palec im nie wystarczy. Nie uszanuje prawdy, ani osoby. Trzeba - jeśli ktoś posługuje się jakimiś metodami, wziąć taki sam miecz do ręki. Nie, nie taki sam. Cięższy. Czy to sfery prywatne, społeczne, czy zawodowe. Bez wyjątków. Wykorzystać wszystkie środki. Wszystkie drogi i metody. Po dobroci wieli ludzi nie rozumie. Jako, że zemsta najlepiej smakuje na zimno, to trzeba najpierw uśpić czyjąś czujność, przygotować się i... potem działać. Spokojnie, metodycznie, przygotować się do wszelkich działań. I potem z całą surowością przeć do przodu. Twardo i konsekwentnie.