Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pomoc

Maja

No cóż. Pisałem, aby rozpropagować, ale ludzie byli tak hojni, że bardzo szybko uzbierano na operację dla małej Mai. Wzruszenie chwyta, gdy widzi się takie małe dzieci, które cierpią i niczemu przecież nie zawiniły. Pomimo, że zabrano już pieniądze, warto przeczytać historię Mai i zobaczyć, jak w tych podkrążonych i przestraszonych z bólu i cierpienia oczach jest jeszcze nadzieja. W oczach człowieka widać, ile przecierpiał. Rezultat celu został osiągnięty. Opis celu - tam zobaczycie Maję. Możecie też poszukać i innych osób, którym warto pomóc. Jest dużo dzieci, które cierpią więcej, niż się milionom dorosłym może w ogóle w głowie mieścić... Tutaj średnio każdy wpłacił po 25 złotych. Ktoś wpłacił 100 zł, ktoś choćby 5 zł... Każdy grosz się liczy. Wielkie brawa dla Krzysztofa Stanowskiego, że wykorzystuje swoje możliwości do czynienia dobra.  http://www.siepomaga.pl/majaskalik Wartościowa strona: www.siepomaga.pl Czasem warto zrezygnować z czegoś, aby wspomóc kogoś, kto nie ...

Marcelinka

Urodziła się z wadą. Matka chciała się jej pozbyć. Katowała, wrzuciła do szamba. Ale dziecko przeżyło. Zostało adoptowane. Trzeba przyznać, że na tyle cierpienia, uśmiech ma radosny. http://www.marcelinka.com.pl/moja-historia/

Bankierzy, bankowcy, banksterzy

Załączam artykuł z Gazety Wyborczej z dnia 3 czerwca 2015 roku. Jeszcze wtedy GW mogła pisać prawdę o Petru. Potem z konieczności postawiono na niego wszystkie karty, gdy PO okazała się za słaba. Wpędzał ludzi w trefne kredyty, banki zarabiały, Petru zarabiał. Znamienne jest zdanie na końcu artykułu. Warto sobie przypomnieć słowa Petru, które przeszły niezauważone. Postulował on, aby 500 zł nie przeznaczyć na dzieci, ale na wzmocnienie systemu bankowego... Facet, który zdobył miliony, ukrył majątek po wyborach u żony, odmawia ludziom tego, co mają w takich krajach jak Niemcy, Anglia. Podłość, to mało powiedziane. Partia bankowców i ochrony interesów tej grupy. O bankierach, wiele już powiedziano i napisano. Krach finansowy w 2008 roku spowodowany był ich manipulacjami i chciwością. Ku przestrodze.  

Kto do siebie pasuje

Pewien mądry człowiek powiedział, że nie ma mężczyzny, który pasuje do jakiejś kobiety. I nie ma kobiety, która pasuje do jakiegoś mężczyzny. To są tak dwa różne światy, że wydają się zupełnie innymi gatunkami. Dlaczego więc są pary, które ze sobą żyją, a inne nie potrafią? To po prostu kwestia rozmowy, dogadania się. Nikt do siebie bez tego nie pasuje. Kobieta gdy ma problem, chce się wyżalić, wygadać. Mężczyzna od razu proponuje rozwiązania. I ona może się złościć, że on to robi, a on, że po co mu ona mówi, skoro nie chce pomocy. Gdy obydwoje zerkną na siebie, wezmą pod uwagę cechy jakie posiada kobieta, a jakie mężczyzna, wszystko staje się łatwiejsze. Bez tego zrozumienia, kompromisu, żadna kobieta nie pasuje do jakiegokolwiek mężczyzny.

Depresja

Dotyka ludzi wrażliwych. Pomijam kwestie fizjologiczne, uwarunkowania ze strony niedoboru jakiegoś hormonu, ponieważ nie jestem lekarzem. Natomiast depresja to bardzo poważna sprawa. I zniekształca niesamowicie rzeczywistość. Widzenie otoczenia, spojrzenie na siebie. Chęci, zdolności, ich niewykorzystanie. Wpływa na całego człowieka, jego samopoczucie, czas wolny, pracę, wydolność fizyczną. Trudno samej osobie wydostać się z tego zaklętego kręgu. Osowiałość, płacz, brak motywacji, wiary we własnej zdolności. Co powinny zrobić osoby postronne? Uzbroić się w cierpliwość i chęć pomocy człowiekowi. Nie ma co pocieszać, czy mówić, aby ktoś wziął się w garść. Gdyby to było takie łatwe dla tej osoby, zrobiłaby to. Nie skupię się także tutaj na środkach farmokologicznych i psychoterapii, która pomaga wyjść z depresji. A właśnie na pomocy otoczenia. Osoba dotknięta depresją potrzebuje większego podkreślania jej zalet. Ponieważ często są to osoby inteligentne, wrażliwe, utalentowane. Tylko nie ...

3-4 lata i małżeństwo

Czy naprawdę jesteśmy tak sterowani przez hormony i chemię? Większość związków rozpada się po około 3-4 latach pożycia. Pisałem kiedyś o tym, dlaczego tak się dzieje. Pomijam oczywiście zaangażowanie emocjonalne, wspólnotę przeżyć. Ale w takim okresie przychodzi kryzys związku. Wiele par tego nie przetrzymuje. Sam tego kiedyś również doświadczyłem. Dlatego bardzo mi przykro patrzeć, jak związek mojego bliskiego przyjaciela rozkleja się. Właśnie po tych trzech latach. Wiadomo, że wspólne przeżycia, emocjonalne przechodzenie wydarzeń (radosnych, ale w ogóle wszystkich) pomaga gruntować więź. Wspólne mieszkanie także pozwala na przebywanie ze sobą, reagowanie na siebie, uczenie się siebie. Trzeba o takie rzeczy dbać. Jednak po latach skłoniłem się ku temu, że tradycja nie na darmo wypracowała pewne reguły, aby wspomóc ludzi w miłości, w związkach. Trudniej o wahania, trudniej o rozpad, gdy ludzie po prostu wezmą ślub. Wiadomo, są i rozwody. Ale to jest pewne zobowiązanie, pewien honor, a...

Dawaj, nie żądaj

Dawaj, nie żądaj. Najpierw daj. Nie szukaj swego. Poczekaj. Jeśli będziesz dawał, dobrzy ludzie to zobaczą. Jeśli nie, i tak będziesz miał poczucie, że zrobiłeś coś dobrego. Reszta nieważna. Po wielu miesiącach otrzymałem wspaniałe podziękowanie. Nie spodziewałem się go, ani nie oczekiwałem. Ale się wzruszyłem. Po prostu zrobiło mi się miło podwójnie. Raz, że mogłem pomóc i widziałem, że pomoc jest skuteczna. I teraz, że dla kogoś to było ważne jakby również podwójnie. Słabsi potrafią docenić pomoc.

Kobiety a mężczyźni

Śmianie się z kobiet, że nie radzą sobie, np. z samochodem, to jakby śmiać się z mężczyzn, że nie rodzą dzieci. Pewne sprawy są łatwiejsze dla kobiet, pewne dla mężczyzn. I tyle. Można się pośmiać, ale po tym, jak się pomoże, pokaże i nauczy kogoś, jak coś zrobić.