Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą samobójstwo

Sen

Śniło mi się, że pewien Japończyk miał obronić posterunek przed Amerykanami. Nie dał rady i padł w szlochu na kolana przede mną, łkając, iż okryła go hańba. Domyślałem się, że to kwestia honoru. Spodziewałem się, że rozważa harakiri. Aby zaoszczędzić mu sromoty, wziąłem jego miecz i jednym, zamaszystym ruchem, dokonałem dekapitacji. Głowa potoczyła się po podłodze, krew jak z hydrantu bryznęła mi na twarz. Potem ktoś przyszedł, a ja powiedziałem, że popełnił samobójstwo. Straszny sen. Zapewne coś słyszałem gdzieś lub czytałem, o rocznicy ataku Japonii na USA i stąd zapewne takie mary senne. W rocznicę.

Antoni Kępiński

Właściwie nic tu od siebie nie będę pisał. Poza tym, że czytając jego myśli, napotyka się tak ogromną mądrość, spokój, zrozumienie, humanizm, inteligencję, że stanowi ideał, który chciałoby się osiągnąć. Szkoda, że ten człowiek odszedł tak wcześnie. Cytaty z jego książek, zamieszczone na Wikipedii. Absolutna władza wiąże się z absolutną zależnością. Lek wobec władcy i sędziego jest może nawet silniejszy niż lek przed śmiercią.         Bardzo łatwo znaleźć się poza kręgiem ludzi normalnych. Choć człowiek niejednokrotnie narzeka na pracę, nie może się bez niej obejść.         Człowiek, który ma odwagę wziąć odpowiedzialność za samego siebie, na ogół szybciej się starzeje niż ten, który tę odpowiedzialność przerzuca na otoczenie.        Homo faber kształtuje swoje widzenie świata według narzędzia, którym ten świat zdobywa.        Matka przynosi r...

Aborcja

Nie może być! Po raz pierwszy od dawna mam czas na bieżące sprawy. I uśmiecham się , patrząc z daleka :-)  Polityka Ludzie bowiem na zawołanie polityków (raz z jednej, raz z drugiej), emocjonują się aborcją, a prawdopodobnie żadnej zmiany nie będzie. I to nie pierwszy raz tak, a chyba wraca to przy każdej kadencji sejmu... Argumenty Przyglądam się temu z dystansu i w spory nie wchodzę. Oto przykładowe wypowiedzi, które można sobie rozważyć. Nie oceniam ich, choć głównie przytaczam z jednej strony. "Aborcja - bo moje ciało, moja sprawa!... Ale in vitro to państwo ma finansować! (co za logika...)" "Wspaniałe zdjęcia i emocje z paraolimpiady, nieprawdaż? Silni ludzie, dający z siebie wszystko mimo ułomności. To dlaczego chcemy pozwalać zabijać dzieci z powodu niepełnosprawności?" "Z jednej strony oburzenie na Mikke, iż mówił, iż osób niepełnosprawnych nie powinno się pokazywać, lewica wrażliwa na niepełnosprawnych, innych, a...

Dziewczyna

Urodziwa, inteligentna. Nieszczęśliwa. Dźwigała wszystko na sobie. Jej rodzice nie zapewnili jej prostej drogi. Sami właściwie byli nieporadni i szukali w niej oparcia. Można przewidzieć, czym kończy się zrzucanie wszystkiego na nieukształtowane dziecko. Nie miała drogowskazu. Dziewczyna ma świadomość wszystkiego. No, prawie wszystkiego. Są pewne obszary, na które reaguje żywiołowo zaprzeczeniem. Znaczy "tam boli", tam jest ciepło, gorąco. Większości jednak nie zataja. Nie przybiera pozy szczęścia i maski. To inni ludzie oczekują, że wszyscy zawsze będą szczęśliwi i zadowoleni. Nie muszą wtedy pomagać, silić się na więcej niż słowo "super". Nie jest częstym wytrwałość i trwanie przy kimś w złych chwilach. Z "na dobre i na złe", nieważne czy w przyjaźni, znajomości, małżeństwie, zostaje "na dobre". Ludzie lgną do uśmiechniętych osób. Puste pojęcie "sukces" ogranicza się nie do człowieka, ale do zmiennej i kapryśnej, chwilowej akceptac...

Chwila

Problem, jaki jest teraz, w przyszłości okaże się, że był tylko chwilą. Józef Konrad Korzeniowski, Joseph Conrad, w młodości (około 20 lat) popadł w długi i chciał popełnić samobójstwo. Jakie szczęście, że tego nie zrobił. Oczywiście, w życiu dalszym bywało, że ciężko chorował, miał kłopoty oraz troski, ale i radości. Spełnił się nie tylko na morzu, ale przecież najbardziej jako pisarz. Zdrowie jest najważniejsze. Ponieważ troski zawsze po jakimś czasie są już tylko przeszłością.

Samobójstwo

Mój kolega. Lata go nie widziałem. Żona, dwoje dzieci i przepiękny drewniany dom. Bardzo mi się podobał. Żona powiesiła się w garażu. Gdy mi powiedziano, rzekłem "pewnie jakaś zdrada". Bo co innego mogło w takiej sytuacji pchnąć kobietę do takiego kroku, jakie inne cierpienie? I tak się niestety okazało. On miał inną. Nie doszło do rozwodu. Nie rozstali się. Ona być może nie widziała wyjścia. Kto w bólu je widzi? Został piękny dom. Piękne dzieci w wieku szkolnym. Kobieta miała kilku braci. Już padają słowa, że ktoś w nim "nóż utopi" za to jej samobójstwo. Oby nie. Wystarczy tej śmierci i cierpienia. Ona już nie cierpi. On zapewne tak. Najbardziej zaś teraz dzieci. Bez ojca może jeszcze bardziej.

Samobójstwa wg WHO

Zasłyszane w radiu. Na świecie co 40 sekund ktoś popełnia samobójstwo. Wojny, wypadki - nic nie zabiera tylu żyć, ile ludzi sami sobie. Co 8 przypadek to wypicie środków chwastobójczych. Największa grupa to ludzie po 70-tym roku życia (czyli taka brutalna eutanazja). Duża grupa to również osoby pomiędzy 15 a 20 rokiem życia. Młodzi ludzie są bardzo wrażliwi. Głównie samobójstwa popełniane są w krajach rozwijających się lub biednych. W Europie przoduje Białoruś. Na świecie Korea Północna (choć tam cholera wie). W Europie również Węgrzy, ale oni mieli swoją "Ponurą Niedzielę". Polska również całkiem wysoko.

Depresja

To podobno jedno z ostatnich zdjęć Robina Williamsa. Co na nim widać? Czy alkoholizm, czy depresję? Niewątpliwie nie widać wiele poza zmęczeniem.  Niemniej depresję widać po człowieku. Mniej lub bardziej, ale nie świecą się szczęściem oczy, postawa wyraża coś innego, uśmiech blednie, rośnie apatia, zobojętnienie lub niekiedy złość (jeśli jest jeszcze na to siła). Nigdy nie należy lekceważyć symptomów depresji u siebie, jak i u osób z naszego otoczenia. Możemy uratować komuś życie. Dosłownie. Liczba samobójstw jest bardzo duża. Wielu tym osobom, z małą pomocą, można było uratować nie tylko życie, ale i szczęście. Nie mówię, że wszystkim. Czasem coś przekracza nasze możliwości czy umiejętności lub oczekiwania. Ale warto zawsze zareagować. Kiedyś moja koleżanka była w depresji. Pamiętając o śmierci mojego kolegi w szkole średniej, o samobójstwie kolegi z bloku, o śmierci mojego brata ciotecznego z tego samego powodu - zareagowałem. Mimo, że byłem bardzo daleko. Gdy następuje kwesti...

Robin Williams

Niestety Robin Williams nie żyje. Miał 63 lata. Prawdopodobnie popełnił samobójstwo... Pierwotną przyczyną może być depresja...  I tak to ludzie, którzy są inspiracją dla innych, sami nie mogą udźwignąć życia... Dopiero co wspomniałem mojego brata ciotecznego, który uratował mi życie, a który odszedł wiele lat temu, również poprzez samobójstwo... To nigdy nie jest decyzja powodowana chwilą. To zawsze trwa. Ktoś obrazowo pokazał, na czym to polega. Weź w dłoń szklankę z wodą. Życiodajna. Lekka. Trzymaj ją. Trzymają ją dłużej. Im dłużej ją trzymasz, tym cięższa się staje. W końcu ciężar stanie się nie do wytrzymania, ręką zacznie niemiłosiernie boleć i puścisz. Może nikt nie umiał - nawet żona - wziąć od niego tej szklanki. Seneka usprawiedliwiał samobójstwo, pisząc, że jest to po prostu wybór człowieka. Powody mogą być różne. Pisał, że każdy ma wybór tego, kiedy zakończyć życie, jeśli nie godzi się na cierpienie. Być może to cierpienie trwało zbyt długo, lub nie było nadziei na...

Krzysztof

Czasem coś mi go przypomni. Paradoksalnie, gdy jestem szczęśliwszy, doceniając to co mam. Człowiek idzie do przodu, cieszy się z życia, kolekcjonuje wspomnienia prowadząc życie, ciesząc się z rzeczy małych i dużych. Ale to życie przestałoby istnieć 27 lat temu, gdyby nie on. Mój brat cioteczny. Uratował mi życie. Najcenniejsze co mam. Dzięki niemu mam to co mam. Nie dopłynąłbym do brzegu. Wypłynąłem w morze za daleko, a nie pływałem już długi czas. Poczułem, że mogę pójść pod wodę. Zawołałem go. Usłyszał. Przyciągnął mnie na brzeg. I co? Jak mogę mu się odwdzięczyć? Nie mogę. On sam nie żyje. Dawno temu popełnił samobójstwo.Nigdy nie miałem okazji zrobić coś dla niego poza "dziękuję". Może on niczego więcej nie oczekiwał. Na pewno nie oczekiwał. Ale może gdyby odezwał się do mnie w tych okropnych myślach... Dziękuję Krzysztofie i pamiętam.