Niedawno było święto Żołnierzy Wyklętych. Ludzi, którzy nie pogodzili się z okupacją, niewolą. Zostali za to wymordowani, byli wcześniej torturowani, a ich ciała zakopane byle gdzie. Dopiero teraz odzyskują należną im pamięć. Trzeba przy tym przyznać, że prezydent Lech Kaczyński był dobry nie tylko w ocenie Rosji (jak wielu dało sobie zamydlić oczy, tak od dawna przewidywał działania Rosji i jak McCain nie ufał Putinowi), ale także w przywracaniu pamięci historycznej. Dzięki niemu powstało jedno z najlepszych muzeów w Polsce: Muzeum Powstania Warszawskiego. Wybuch Powstania oceniam bardzo negatywnie, ale samo muzeum pokazuje przecież także skalę barbarzyństwa i zniszczeń dokonanych przez Niemców i współpracujące z nimi jednostki Ukraińskie. Jest przybytkiem świetnie zorganizowanym, na światowym poziomie. To Kaczyński wprowadził także właśnie święto Żołnierzy Wyklętych do polskiej czasoprzestrzeni. I dobrze. Ludzie mogą zobaczyć, jak kształtowała się współczesna Polska po wojnie. Na kr...