Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przedmiot

To nie żart

Tak, to nie żart (lubię zdania, gdzie jest jednocześnie zaprzeczenie i twierdzenie). Zdecydowałem się z ciekawości. I tu dalej poczułem się jak w filmie. I albo to są jaja, albo ona jest jakaś... nienormalna (mówiąc delikatnie). Dziewczyna/kobieta poprosiła mnie o przyniesienie czegoś, co mi się kojarzy z daną osobą, otrzymałem coś od danej osoby, lub często ta osoba tego dotykała. Nie mam niczego od Tuska, więc zabiorę coś, co mam pod ręką ;-)  Co więcej, zapytałem? Nic. Mam po prostu przyjść. I nie być świeżo po posiłku (tu mnie zastanowiło). To zupełnie jak plemienne wierzenia, całowanie relikwii i inne bzdura. Ale ona jest o tym przekonana. Mam tylko nadzieję, że to wiedźma wegetarianka i swoje czary będzie odczyniać bez jakichś fragmentów zwierząt ;-)  Albo nie poprosi mnie o krew, czy jedno jądro ;-D  Ciekaw jestem, co ludzie wyprawiają... I zastanawia mnie, czy będę mógł to nagrać. Zapomniałem o to zapytać. W zasadzie cała "przygoda" zakończy się po moim wyjściu z...