Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiedźma

Dziwka

Dziwka. Krowy mu doi...  ;-)  (patrz zdjęcie) No tak. Jak to się stało, że to słowo ma tak negatywny charakter? Może chodziło o pogardę dla pewnego rodzaju prac? Tak jak "wiedźma", dziś negatywne, a przecież pochodziło od wiedzy. Może niektórzy mężczyźni bali się wiedzy takich kobiet, oskarżano je o czary i konszachty z diabłem? Dlaczego kobieta konszachty z diabłem? Jeśli jakaś uwiodła mężczyznę, to dlaczego miałaby nie uwieść diabła swoją seksualnością? Mężczyźni może stawiali się tak wysoko, równi diabłu. Mniemam, że wiele przypadków, to nie uwiedzenie mężczyzny przez kobietę, ale po prostu mężczyzna podąża (ktoś może i powiedzieć: ulega) za namiętnością. Czyli tak samo ulega zmysłom, jak kobieta. Po prostu jak człowiek, jak ssak, jak zwierzę. Płodność, rozmnażanie, to najsilniejszy, jeden z podstawowych instynktów. Więc nic w tym złego. Gdyby nie to, wielu z nas by nie było, a pewnie w ogóle gatunek by wyginął ;-)  Skoro więc wielu uwodziło piękno kobiecego ciała, ...

To nie żart

Tak, to nie żart (lubię zdania, gdzie jest jednocześnie zaprzeczenie i twierdzenie). Zdecydowałem się z ciekawości. I tu dalej poczułem się jak w filmie. I albo to są jaja, albo ona jest jakaś... nienormalna (mówiąc delikatnie). Dziewczyna/kobieta poprosiła mnie o przyniesienie czegoś, co mi się kojarzy z daną osobą, otrzymałem coś od danej osoby, lub często ta osoba tego dotykała. Nie mam niczego od Tuska, więc zabiorę coś, co mam pod ręką ;-)  Co więcej, zapytałem? Nic. Mam po prostu przyjść. I nie być świeżo po posiłku (tu mnie zastanowiło). To zupełnie jak plemienne wierzenia, całowanie relikwii i inne bzdura. Ale ona jest o tym przekonana. Mam tylko nadzieję, że to wiedźma wegetarianka i swoje czary będzie odczyniać bez jakichś fragmentów zwierząt ;-)  Albo nie poprosi mnie o krew, czy jedno jądro ;-D  Ciekaw jestem, co ludzie wyprawiają... I zastanawia mnie, czy będę mógł to nagrać. Zapomniałem o to zapytać. W zasadzie cała "przygoda" zakończy się po moim wyjściu z...