Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą przyroda

Oblicza Ziemi

Polecam serdecznie filmy z tego kanału. Jest 12 wspaniałych, wyważonych dokumentów o Ziemi, traconym dziedzictwie i bardzo mądre komentarze. Oczywiście ogromna porcja nauki. Warto poświęcić 18,5 godziny na zapoznanie się z tymi filmami. Z pewnością nie będzie to czas stracony dla nikogo. Cykl "Ushuaia". To nazwa najbardziej wysuniętego miasta na świecie, w Argentynie. Ale tu cytat z Wikipedii: "Ushuaїa Nature to nazwa cyklicznej emisji, realizowanej od września 1987 przez producenta Nicolasa Hulota dla francuskiego kanału telewizyjnego TF1, odkrywającej przed widzami najbardziej fascynujące zakątki Ziemi i życie ich mieszkańców. Jest to obecnie (2006) najdroższa produkcja dokumentalna telewizji francuskiej: realizacja każdego odcinka kosztuje ok. 1 mln euro. Od 14 marca 2005 w ramach francuskiej grupy TF1 funkcjonuje kanał tematyczny pod nazwą Ushuaїa TV, poświęcony przyrodzie Ziemi i problemom jej ochrony." https://www.youtube.com/channel/UCz6SqHKIFeKxr2cNZX...

Stosunek do przyrody

Spływ kajakiem

Fantastyczna sprawa. Jak się chce, to zawsze czas się znajdzie!

Ruszaj w drogę

Polecam bardzo ciekawy profil. Dla każdego, kto chce poznać ciekawe miejsca w Polsce, czy szuka miejsca na urlop. Wspaniałe zdjęcia, nietypowe miejsca, pokazanie uroku tylu pięknych miejsc w naszym kraju. Można czerpać inspiracje do kolejnych wycieczek. https://www.facebook.com/Ruszajwdroge/ lub https://twitter.com/RuszajwDroge

Anglia i jej słowo

Gdy była szkoła średnia, zawitał William Shakespeare, Robert Herrick, John Donne. Potem trwali, studia to William szczególnie. Następnie w ręce przypadkiem wpadły "Wichrowe wzgórza". Leżało na szafie, w starym domu. To była tam jedyna książka. Doszedł i teraz Thomas Hardy. Angielska literatura przemawia do mnie w wyjątkowy sposób. Urzeka mnie opis Anglii jaką była i jaką jest w prostocie i pięknie rudzika, pachnącej przyrody, określonych konwenansów i bezpośredniości. Bliskie mi także ze względu na misterne doświadczenie. Znam świtanie angielskie, gdy chłodne świtem powietrze skraplało mgły i błyszczało w słońcu. Lubiłem to fotografować. To jedne z najwspanialszych chwil, jakie zapadły mi w pamięć: angielskie, letnie poranki.

Tkaniny

Natura daje nam wszystko, aby się okryć. Delikatność jedwabiu, uniwersalność bawełny, wytrzymałość konopi (sznury konopne, a także tkaniny), przydatną długowieczność tkanin z lnu. Wszystko obradza roślinami, owadami. Dzisiaj z tego najmniej wykorzystuje się konopie, a szkoda. Okrywa nas natura i mądrość ludzi przed wiekami, gdy wpadli na to, iż tkać można z tego, co tak wyrasta obok. No, można dodać i wełnę strzyżoną ze zwierząt. Wić się tobie wić...

Przyroda

Opisy przyrody kiedyś mniej mnie pociągały. Bardziej skupiałem się na opisach emocji i stanów wewnętrznych oraz działań bohaterów. Dziś doceniam takie spostrzeżenia, które każdy widział, ale nie każdy potrafi tak opisać. Oczywiście, to zacne podkreślenie tego, na czym spoczywa cała powieść i naturalności głównej bohaterki.

Nocne wyprawy po lesie

Wkurzony wandalizmem w lesie, ścinaniem zdrowych drzew na ogniska, marnotrawieniem drzewa, zostawianiem śmieci po lasach, wybrałem się nocą do lasu. W piątek nikogo nie zastałem. Mimo, że potrafię się bronić wręcz, zabrałem na wszelki wypadek kij równy memu wzrostowi. Kto wie, na kogo można trafić, a mogli być także agresywni, jeśli byliby pijani. Kij to dobre narzędzie do obrony w przypadku większej ilości napastników. Nóż zawsze z sobą noszę, gdy idę do lasu. Nie do obrony, ale zawsze może się przydać. W sobotę pojechałem rowerem nocą, więc kija nie zabierałem. Przejechałem las w ciszy i w oddali zobaczyłem poświatę. Aha, ognisko. Pogasiłem latarki i w ciemnościach przebyłem resztę dystansu. Wzrok przyzwyczaił się szybko i właściwie do spacerów nocą po lesie nie potrzeba żadnych latarek. Trochę byli zaskoczeni. Przestraszyli się. Dwóch mężczyzn i kobieta. Kilku mężczyzn jeszcze gdzieś w lesie. Rozbili obóz, rozpalili ognisko. Uskuteczniali gry terenowe. No i niestety wjechali samoch...

Religia

To religia decyduje o rozwoju danej kultury. Bóstwo. Jeśli bóstwo było zakorzenione w przyrodzie, człowiek brał tyle, ile uznał za wystarczające. Więcej się po prostu bał. Siły natury były odstraszające, ale i powodujące szacunek, oddanie. Taki model obecny był/jest w wielu kulturach. Skutkowało to pewną barierą nie do przekroczenia dla człowieka, ale i szacunkiem do przyrody. Kultura europejska bazowała na politeizmie, a potem na osobowym bogu. Co więcej, człowiek panował nad stworzeniami Ziemi. Umożliwiało to rozwój cywilizacji, ale i prowadziło do rabunkowej gospodarki środowiska naturalnego. Z czym zmagamy się teraz. Można przecież wnioskować, że panowanie nie równa się rabunkowi i niszczeniu ponad miarę. To może i kwestia chciwości, konsumpcjonizmu. Samo zróżnicowanie w chrześcijaństwie także prowadziło do różnic w podejściu do pracy, kultury. Religia prawosławna, kalwinizm, luteranie, katolicy - widać różnice, jakie się kształtowały po rozłamach w chrześcijaństwie. Buddyzm  ...

Drzewa w miastach

Coraz mniej zieleni w miastach. Przed wojną były przy deptakach, skwerach. Niedawno okazało się, że w Warszawie wycięto 150 tysięcy (!) drzew. Nie dokonując nowych nasadzeń. Potem wielkie zdziwienie, że powietrze nie jest już takie czyste... Widzę, co dzieje się w Bydgoszczy. Powstają nowe budynki, kamienice, ulice, tory, biurowce. Jednak nigdzie nie przewiduje się miejsca dla zieleni. Zabetonowana pustynia. Przecież zamiast drzewa, może być kawałek budynku, a to pieniądze... Poszaleli z tej chęci zysku. Powinno być prawo nakazujące deweloperowi, czy urzędowi zostawić miejsce na chociaż jedno drzewo. Więcej życia!

Piękno oczu

Nie, nie kobiety tym razem. Choć to także samica. Kobieta - samica człowieka. Tu jednak chodzi o kotkę. Hultaj koci, bezczelna i charakterna.