Wróciłem, z powodu potrzeby kontaktu z pewnymi osobami, na Facebook'a. I zobaczyłem to, co widziałem wcześniej. Na szczęście dotyczy to tylko części moich "znajomych". Otóż zobaczyłem grupę bardzo nieszczęśliwych, samotnych osób. Czym to się objawia? Stałym przebywaniem na Facebooku. Nie chodzi o samo przebywanie, bo medium jak medium, można znaleźć tam (choć w małej ilości) treści do poczytania, zasięgnąć informacji. Chodzi o stałe informowanie o tym co dzieje się w życiu danej osoby. To dość specyficzny ekshibicjonizm. Powodowany dramatyczną potrzebą byciem osobą akceptowaną, lubianą. Według specjalistów, takie zaburzenie "dotyka najczęściej osoby o niskiej samoocenie, niepewne siebie i własnej wartości". Czy ludzi, którzy mają swoje życie, swoje wartości, cele, uczucia, myśli, interesuje tak drobiazgowo życie innej osoby? W dość niezdrowy sposób? To nie wymiana myśli. Czy w życiu codziennym opisujemy tak drobiazgowo gdzie jesteśmy, co jemy, co pijemy, gdzie ...