Obserwacje Lubię obserwować ludzi. W przedziale zwróciły moją uwagę dwie kobiety. Była i trzecia, młoda dziewczynka. O niej też trochę, ale to raczej tylko jako ciekawostka, znak czasów. Jedna weszła, jakby żywcem przeniesiona ze scenerii serialu "Kariera Nikodema Dyzmy". W wieku około 33 lat. Przepięknie ubrana i wystylizowana, jak z lat 20. XX wieku. Krótkie, falowane blond włosy. Makijaż lżejszy niż 100 lat temu, ale podkreślający walory. Do tego na głowie kapelusz o wąskim rondzie. Płaszcz w kolorze przygaszonej zieleni, a przy kołnierzu futerko. Po zdjęciu okrycia ukazała się w jasnoszarym kostiumie: spodnie i żakiet. Na stopach czarne szpilki, z ostro zakończonym czubem. Torebka duża, granatowa, do tego czarna torba z laptopem. W ręku dwa smartfony. Na lewej dłoni obrączka srebrna, grawerowana. Na prawej złota obrączka ślubna i prawdopodobnie pierścionek zaręczynowy. Cicha, kulturalna, porozumiewała się przez telefon nie ingerując w spokój współpasażerów...