Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą telewizja

Uczniowie

Rozmawiałem z nauczycielką. Uczy licealistów. Przedstawiła mi tragiczny obraz naszych czasów. Nie młodych ludzi, ale raczej ich rodziców i czasów jakie nastały. Otóż okazuje się, że niektórzy uczniowie mają depresję, inni biorą leki, jacyś inni mają fobie. I są to uczniowie także z tzw. dobrych domów, jak i z tych uboższych. Różnie. Oczywiście wciąż większość jest w emocjonalno-psychicznej normie. Przypomniałem sobie czasy mojej szkoły średniej. Nie było takich przypadków. Poza jednym, popełnił samobójstwo. Nie wiem czy miał depresję, czy nie poradził sobie z czymś. Mogło to być coś innego. Trudno ocenić, czasem z zewnątrz wygląda w porządku. Zapytałem się, co wg tej nauczycielki wpływa na to, że obecnie uczniowie są właśnie tacy, a nie inni. Odpowiedziała, że wg niej, to kwestia braku więzi, relacji. Rodzice i dzieci nie rozmawiają ze sobą. Skoro tak jest, to i owi rodzice nie dostali tego, co powinni - dopowiedziałem. Wcześniej była telewizja, która odbierała czas, jaki powinni prz...

Telewizja i "opiniotwórcy"

 Przeczytałem wywiad jakiejś Agnieszki Kublik (nie mam pojęcia kto to jest) z Waldemarem Dzikim (jak napisane, producentem, reżyserem). Rzecz tyczyła skoku Baumgartnera i tego, że TVP nie wyemitowała na żywo skoku ze stratosfery. Ów Dziki gadał takie głupoty, że to uszy i oczy opadają... iż telewizja XXI wieku to powinny być relacje na żywo, że TVP robi telewizję z lat 70-tych i w ogóle przyszłość telewizji to coś innego. Co za bzdury! Przecież od kiedy wynaleziono możliwość transmisji na żywo, to właśnie to było przewagą telewizji! Na film można było pójść do kina, które przecież było wcześniej niż telewizja. Na sztukę do teatru, na wykład do auli na uniwersytet, na debatę również. Siłą telewizji był właśnie przekaz na żywo, co dobitnie pokazała transmisja z lądowania na Księżycu! To było przecież już jakiś czas temu! Owszem, polska telewizja tego nie pokazała ze względów politycznych, ale pokazywała olimpiady, inne ważne wydarzenia. Także, droga pani prowadzaca i pan, panie Dziki...

Internet i telewizja - współczesne czasy braku zabaw

Gdy większość z nas dorastała, nie było internetu, a telewizja miała tylko dwa programy, które kończyły się około północy (w tym jeden zaczynał o 15:00). Wiele się mówi, są jakieś demotywatory, grafiki mówiące o tym, że dane pokolenie było ostatnim bawiącym się bez komputerów, ale wspólnie w domach czy na dworze. Racja. Ale ja nie o tym. O tym, czym wtedy się zajmowaliśmy, co nas fascynowało, czy na co akurat była moda. Oto kilka takich wycinków z rzeczywistości połowy lat 80-tych: a)      Zaszczepki roślin. Tak. Była taka moda. Gdy zobaczyło się jakąś ciekawą roślinę, brało się zaszczepkę do domu i „uziemiało”. A to bluszcze, a to kaktusy (przez niektórych preferowane). Pamiętam, że było to całkiem pożyteczne hobby, ale nie trwało to chyba zbyt długo. Domy dzieciaków były jednak mocno zielone na parapetach. b)      Zbieranie znaczków – uprawiane przez niektórych. Trzeba było do tego jednak nieco finansów i cierpliwoś...