Teresa Tuszyńska. Właściwie będę cytował tylko z artykułu jaki znalazłem na Wp.pl http://film.wp.pl/idGallery,13016,idPhoto,366416,galeria.html Nie mam czasu i nie ma potrzeby ubierania tego w inne słowa. * "Od najmłodszych lat sprawiała kłopoty wychowawcze – relegowano ją ze szkoły sióstr Felicjanek - na każdym kroku podkreślała swój indywidualizm i z nonszalancją odnosiła się do autorytetów oraz przełożonych. W ten sposób zemściła się za to, że „wszyscy byli bardzo łasi na nią”. Reżyser „Zawróconego” podkreśla, że aktorka w młodym wieku musiała wykształcić swego rodzaju mechanizm obronny przed mężczyznami. Tuszyńska była świadoma swojej nieprawdopodobnej urody. Jednak należy pamiętać, że kiedy ją odkryto, choć wyglądała na znacznie dojrzalszą, miała zaledwie 16 lat i nie była w ogóle przygotowana na presję i konsekwencje związane z zawodem. Młody wiek nie przeszkadzał jej jednak w mocno imprezowym stylu życia i obracaniu się w starszym towar...