Przejdź do głównej zawartości

Stroić się i zdobywać

Kobieta się stroi, a mężczyzna zdobywa. To jak swego rodzaju walka. Jedni wymyślają coraz to nowe bronie, inni - w odpowiedzi na to - coraz doskonalsze sposoby obrony. Teza i antyteza. A potem powinna być synteza. Absolutnie w relacji kobieta - mężczyzna nie ma walki. Nie o to chodzi. Chodzi o tę syntezę. Ale skoro kobieta się stroi (rozumiem pod tym terminem coś więcej niż sam wygląd, szaty, biżuterię czy kosmetyki), to jest to jak wystawienie się do... ataku. Tylko kobieta - używając terminologii wojskowej - nie jest bezbronna. Kto więc kogo goni, atakuje, broni się? Chyba jest to po prostu zgodna współpraca w określonym celu ;-)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piękno

To chyba jedne z najpiękniejszych zdjęć, jakie widziałem. To prawdopodobnie Ukrainka. Wspaniałe zdjęcia, delikatne, z uczuciem i ciepłem. Wyjątkowej urody kobieta. Nawet moja baba nie była zazdrosna to takie dzieło sztuki.

Dorota Kwiatkowska-Rae

Obejrzałem film "Thais". Film o pokusach, chrześcijaństwie, ascezie, filozofii, pogaństwie i rozpuście. Po raz pierwszy zetknąłem się tam z aktorką, która - poza aktorstwem - tak hojnie prezentowała swoje wdzięki. Okazało się, że to Dorota Kwiatkowska-Rae i dawno temu wyjechała z Polski. Piękna, faktycznie. Chyba obok Marii Probosz, najwspanialsza dama aktu w polskim kinie. Obejrzałem jeszcze dwa filmy z jej udziałem: "Akwarele" oraz "Widziadło". "Thais", mimo ciekawej problematyki i wspaniałych aktorów, jednak nie ujął mnie mocniej. Motyw miłości i jej odmian (od apage po erotyczną) jest tak pulsujący, a nie został dobrze wykorzystany. Pokusa i zwycięstwo Natury nad myślą i ascezą mnicha oraz z kolei zwycięstwo wiary nad seksualnością Thais to motyw, który powinien odżyć w naprawdę dobrej produkcji. Książki - na motywach której powstał film - nie będziemy recenzować. Mógłbym równie dobrze pisać o całej filozofii czy pismach św....