Przejdź do głównej zawartości

Posty

Życiowe

  Mam kolegę. Nie przyjaciela, bo za mało czasu z nim spędziłem. Choć to chłop z rozumem, ciekawym podejściem i człowiek szczęśliwy z tego, co ma. Żonaty od bardzo wielu lat. Syn już dorosły. Dobrze się z nim rozmawia i o sprawach mało ważnych (ale zawsze z tego wychodzą wspaniałe rzeczy), o pracy, o kobietach, o historii, podróżach. Człowiek, który ma szerokie horyzonty, ponieważ otwiera się na świat. Kiedyś przez rok nie miał pracy. Żona utrzymywała jego i syna. Dziś to on zarabia dużo więcej i na korzyść obydwojga. Mieszkali razem od czasu ciąży i ślubu. Zapytałem go, kiedy osiągnął szczęście i równowagę. Powiedział, że po około 15 latach związku. Są szczęśliwi. Na początku była tragedia, stałe spięcia. Było dno. Ale kiedy jest dno, to człowiek odbija się i idzie do góry. Może do wytrwałości potrzebny był czynnik trzymający ich razem: mieli dziecko i chcieli się nim opiekować, mieszkali razem. Nie było wyjścia. W czterech ścianach trzeba rozwiązać konflikty. Nie ma innego wyjśc...

Brooks

Mini skandal z posłem Protasiewiczem przypomniał mi o genialnym numerze z filmu "Producenci" Mela Brooksa. Oto on! Springtime for Hitler Jako bonus, rap. Mel Brooks oczywiście: Rap

Ukraina

Trzymałem się z daleka i trzymam od tego co było na Ukrainie. Nie mienię się ekspertem jak każdy. Gdy byłem na Ukrainie, ludzie tak jak wszędzie, sympatyczni. Historię rzezi na Wołyniu znam. Choć od jednego usłyszałem, bardzo życzliwego człowieka, że i Lublin był kiedyś ukraiński (oczywiście nigdy nie był)... Jedno mnie tylko tknęło. Jak ludzie protestujący dopadli snajpera (rzekomego czy nie), to... odrąbali mu dłoń, wyłupili oczy i potem odrąbali głowę. Choć już nie wiem, czy może to jednemu wyłupili oczy, a drugiemu odrąbali głowę? Widać było bezwładne ciało bez głowy niesione na noszach. Obok struga krwi. Wiemy, że muzułmanie-ekstremiści takie rzeczy potrafią. Wiemy, jak wściekli mogli być ludzie, gdy do nich strzelano na placu, jak do tarcz. Kim był człowiek, który bez skrupułów celował tak, aby zabijać? Nie piszę, że Polacy lepsi są. Nie. Zawsze uważają siebie za lepszych, za przedmurze, za panów... Pytanie jednak: w Polsce też władze wydawały rozkazy aby strzelać do ludzi. An...