Przejdź do głównej zawartości

Kill the messenger

Rzadko oglądam obecnie filmy, ponieważ mnie rozczarowują. Obejrzałem jednak film z 2014 roku. "Kill the messenger". Jak to bywa z historiami opartymi na faktach, jest poruszający. Nie będę streszczał, ale to tylko jeden z przykładów, jak ludzie są manipulowani w imię... no właśnie. Czego? Historie z życia są albo piękne, albo tragiczne. Ta niestety należy do tych drugich. Miałem wrażenie dziwnego rozłożenia punktów zwrotnych w tym filmie, ale może to tylko moje odczucie, albo to zabieg celowy aby wzbudzić niepokój? Film jest warty obejrzenia. Nie ma tu może wycyzelowanych ujęć, ale wszystko jest tak, aby przekazać to, co najważniejsze. Polecam serdecznie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piękno

To chyba jedne z najpiękniejszych zdjęć, jakie widziałem. To prawdopodobnie Ukrainka. Wspaniałe zdjęcia, delikatne, z uczuciem i ciepłem. Wyjątkowej urody kobieta. Nawet moja baba nie była zazdrosna to takie dzieło sztuki.

Dorota Kwiatkowska-Rae

Obejrzałem film "Thais". Film o pokusach, chrześcijaństwie, ascezie, filozofii, pogaństwie i rozpuście. Po raz pierwszy zetknąłem się tam z aktorką, która - poza aktorstwem - tak hojnie prezentowała swoje wdzięki. Okazało się, że to Dorota Kwiatkowska-Rae i dawno temu wyjechała z Polski. Piękna, faktycznie. Chyba obok Marii Probosz, najwspanialsza dama aktu w polskim kinie. Obejrzałem jeszcze dwa filmy z jej udziałem: "Akwarele" oraz "Widziadło". "Thais", mimo ciekawej problematyki i wspaniałych aktorów, jednak nie ujął mnie mocniej. Motyw miłości i jej odmian (od apage po erotyczną) jest tak pulsujący, a nie został dobrze wykorzystany. Pokusa i zwycięstwo Natury nad myślą i ascezą mnicha oraz z kolei zwycięstwo wiary nad seksualnością Thais to motyw, który powinien odżyć w naprawdę dobrej produkcji. Książki - na motywach której powstał film - nie będziemy recenzować. Mógłbym równie dobrze pisać o całej filozofii czy pismach św....