Przejdź do głównej zawartości

Ludzie gorszego sortu

Rozumiem, że można mieć rozmaite poglądy. Ale jednak dla człowieka myślącego, krytycznego, nie powinno być problemem sięgnięcie do źródeł, które są łatwo dostępne. To nie dawne czasy. Jest internet. Ludzie zaś z lenistwa?braku czasu? ulegają manipulacjom. Świadomym oraz nieświadomym. Część środowisk oraz ludzi (a widzę to w mediach społecznościowych) łapie się na wzburzenie wobec Jarosława Kaczyńskiego i publikują oświadczenia "Jestem gorszego sortu", jakoby urażeni słowami JK, które niby to miał kierować właśnie do nich, jako oponentów wobec jego stanowiska, polityki.
Nic bardziej błędnego.

Tutaj całość wywiadu:

https://www.youtube.com/watch?v=LCK_biZe_KU

Tu zaś kluczowy fragment rozmowy:

https://youtu.be/LCK_biZe_KU?t=17m26s


Jeśli ktoś nie chce zaglądać, oto stenogram wypowiedzi:

"To się powtarza. To jest też ten nawyk donoszenia na Polskę za granicę. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego, to jest jakby w genach niektórych ludzi, no tego najgorszego sortu Polaków. No i ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Bo proszę zwrócić uwagę, że wojna, później komunizm, później transformacja przeprowadzona tak jak przeprowadzano, właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse i on dzisiaj boi się, że te czasy się zmienią, że przyjdzie czas w którym - tak jak to być powinno - inny typ ludzi, to znaczy ludzi mających motywacje wyższe, motywacje patriotyczne, będzie wysunięty na czoło i to będzie dotyczyło wszystkich dziedzin życia społecznego, także i ze strony... gospodarczego. No i tu jest ten wielki strach, strach o to, jaki rodzaj Polaków będzie miał w tej chwili te szanse największe. Czy ci, dla których wszelkie sprawy związane z czymś szerszym niż własne interesy, z narodem, z godnością narodową, są ważne, czy ci, dla których nie ma to żadnego znaczenia. A cała filozofia sprowadza się do takiego powiedzenia "Nie ma takich grabi, co by od siebie grabiły." Tacy ludzie w polskim życiu publicznym odgrywają ogromną rolę. I trzeba z tym skończyć."

I teraz, szanowny Człowiecze... Jeśli oburzało Cię kiedyś, że ktoś kradnie publiczne (czyli Twoje) pieniądze, za pomocą znajomości pobiera ogromne pensje (przekraczające stokrotność Twojej), sam sobie wyznacza ogromne nagrody z publicznego skarbca, to także stanąłeś wtedy jako zwolennik wypowiedzi Kaczyńskiego o gorszego sortu ludziach. Takich, co to jawnie wykorzystują swoją pozycję i żerują na słabszych. To właśnie wypowiedź o tych niskich motywacjach i własnych interesach. Nade wszystko, to wypowiedź o ludziach, którzy dla własnego majątku i ambicji nie wahali się poddać niepodległości pod berło obcego mocarstwa, które to potem mocarstwo rozstrzeliwało Polaków, uciskało podatkami i karało za wolne myślenie. To wypowiedź o ludziach pokroju Waryńskiego, który wprawdzie walczył o socjalną stronę, ale jednocześnie nie chciał niepodległości Polski i włączenia jej do mającej powstać komunistycznej Rosji. To wypowiedź o ludziach jeszcze gorszych, takich jak ludzie z dawnego AK, którzy dla własnych interesów, oskarżyli i skazali na śmierć swojego byłego kolegę, rotmistrza Witolda Pileckiego. To wypowiedź o takich jak Różański, Bierut, Świerczewski, Jaruzelski, Kiszczak. O ludziach, którzy mają krew na rękach, ponieważ wybrali wygodne życie kosztem czyjegoś życia i czyjejś biedy. Po to poddali się innym władcom. Jest takie pojęcie: zdrada.
Nadal, Człowiecze, uważasz, że te słowa o krwawej w skutkach zdradzie są kierowane do Ciebie? To owi beneficjenci takich "koleżeńskich" znajomości opartych na własnej korzyści, jedynie chcą, byś był oburzony. Te słowa nie są do Ciebie kierowane. Te słowa nie są kierowane do ludzi po prostu wyznających inne poglądy polityczne. Nie ulegaj propagandzie. Zajrzyj do źródła.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piękno

To chyba jedne z najpiękniejszych zdjęć, jakie widziałem. To prawdopodobnie Ukrainka. Wspaniałe zdjęcia, delikatne, z uczuciem i ciepłem. Wyjątkowej urody kobieta. Nawet moja baba nie była zazdrosna to takie dzieło sztuki.

Dorota Kwiatkowska-Rae

Obejrzałem film "Thais". Film o pokusach, chrześcijaństwie, ascezie, filozofii, pogaństwie i rozpuście. Po raz pierwszy zetknąłem się tam z aktorką, która - poza aktorstwem - tak hojnie prezentowała swoje wdzięki. Okazało się, że to Dorota Kwiatkowska-Rae i dawno temu wyjechała z Polski. Piękna, faktycznie. Chyba obok Marii Probosz, najwspanialsza dama aktu w polskim kinie. Obejrzałem jeszcze dwa filmy z jej udziałem: "Akwarele" oraz "Widziadło". "Thais", mimo ciekawej problematyki i wspaniałych aktorów, jednak nie ujął mnie mocniej. Motyw miłości i jej odmian (od apage po erotyczną) jest tak pulsujący, a nie został dobrze wykorzystany. Pokusa i zwycięstwo Natury nad myślą i ascezą mnicha oraz z kolei zwycięstwo wiary nad seksualnością Thais to motyw, który powinien odżyć w naprawdę dobrej produkcji. Książki - na motywach której powstał film - nie będziemy recenzować. Mógłbym równie dobrze pisać o całej filozofii czy pismach św....