Przejdź do głównej zawartości

Neurony lustrzane

Neurony lustrzane zostały niedawno "odkryte". Pozwalają one na odczytywaniu emocji drugiej osoby, jakie przecież widać na twarzy. Pozwalają je odczytywać i naśladować. Czyli współ-czuć. Wiąże się z tym także kwestia empatii. Oczywiście jest kwestia genów, ale i kwestia wychowania. Otóż kobiety mają tych neuronów więcej. Być może wiąże się to z tym, iż zajmują się noworodkiem i "muszą" odczytywać ich emocje, wszelkie najdrobniejsze symptomy, które wyrażać będą niepokój, chorobę, rozwój, brak rozwoju. Wszystko. Dziecko zanim nauczy się mówić i posługiwać pojęciami, wyraża wszystko mową ciała. Potem, jako dorośli, także tym się posługujemy. Wybieramy często partnerów na podstawie tego, co widzimy w ich oczach. I nie jest to poetyckie wyrażenie. Widzimy wrażliwość, ciekawość, zaufanie, badawczość. Wracając jednak do neuronów lustrzanych, to jakby mężczyznę porównać do kobiety, to można powiedzieć, że facet ma ok. 20% tego, co ma kobieta. Stosunek 20:100. Stąd kobiety płaczą, że mężczyźni są nieczuli, mało empatyczni. A jacy mają być, jak taka biologia? Niemniej, pewne rzeczy da się kształtować, podnosić sprawność. Problem więc jest taki, że mężczyzn tego się nie uczy. Nie uczy ich się empatii, czytania drugiej osoby. To "zasługa" zarówno ojców, jak i matek.
Inną kwestią są homoseksualni mężczyźni. Są różne hipotezy na temat przyczyny powstawania homoseksualizmu. Jedna podaje, że określonej mieszanki hormonów wystarcza na wykształcenie zewnętrznych cech męskich, ale brakuje na "dokończenie" tego procesu w mózgu rozwijającego się płodu. Pewne rzeczy się wycisza czy nie mówi, ze względu na "poprawność polityczną". Richard Dawkins sugerował, że może homoseksualizm wytworzył się w drodze ewolucji. Kiedy grupa mężczyzn szła na polowanie czy wojnę, kobiety zostawały w obozie. Ale były zbyt bezbronne. Byli więc z nimi tacy na pół mężczyźni. To znaczy silniejsi fizycznie, zdolni obronić kobietę. Ale jednocześnie nie zabierający się do zapładniania kobiet. Mężczyźni więc wyruszający z obozu mogli być pewni, że ich kobiety rodzące dzieci będą rodziły dzieci ich partnerów, iż mężczyzna nie będzie wychowywał genów kogoś innego. Mogli mieć do homoseksualnych mężczyzn zaufanie: obronią ich kobiety i ich nie zapłodnią. To są jednak hipotezy. Inne wskazują na kwestie wychowania. W każdym razie, homoseksualni mężczyźni są bardziej wrażliwi i empatyczni niż heteroseksualni mężczyźni. Dlatego kobiety tak ich lubią, lubią z nimi rozmawiać, przebywać. Lepiej z nim współ-odczuwają i jednocześnie w pewien sposób czują się z nimi bezpieczniej, ale oczywiście brak tego pociągu fizycznego.
Neurony lustrzane u naczelnych pozwalają więc tworzyć relacje. Warto uczyć i dbać o rozwój dziecka kompleksowo. U dziewczynek i chłopców tak samo. Obydwie płcie potrzebują troski. Szczególnie do około 9-go roku życia. Siła nie przeczy wrażliwości, a na pewno większe odczytywania intencji drugiej osoby pozwala na sprawniejszą komunikację i łatwiejsze, pełniejsze życie.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Piękno

To chyba jedne z najpiękniejszych zdjęć, jakie widziałem. To prawdopodobnie Ukrainka. Wspaniałe zdjęcia, delikatne, z uczuciem i ciepłem. Wyjątkowej urody kobieta. Nawet moja baba nie była zazdrosna to takie dzieło sztuki.

Dorota Kwiatkowska-Rae

Obejrzałem film "Thais". Film o pokusach, chrześcijaństwie, ascezie, filozofii, pogaństwie i rozpuście. Po raz pierwszy zetknąłem się tam z aktorką, która - poza aktorstwem - tak hojnie prezentowała swoje wdzięki. Okazało się, że to Dorota Kwiatkowska-Rae i dawno temu wyjechała z Polski. Piękna, faktycznie. Chyba obok Marii Probosz, najwspanialsza dama aktu w polskim kinie. Obejrzałem jeszcze dwa filmy z jej udziałem: "Akwarele" oraz "Widziadło". "Thais", mimo ciekawej problematyki i wspaniałych aktorów, jednak nie ujął mnie mocniej. Motyw miłości i jej odmian (od apage po erotyczną) jest tak pulsujący, a nie został dobrze wykorzystany. Pokusa i zwycięstwo Natury nad myślą i ascezą mnicha oraz z kolei zwycięstwo wiary nad seksualnością Thais to motyw, który powinien odżyć w naprawdę dobrej produkcji. Książki - na motywach której powstał film - nie będziemy recenzować. Mógłbym równie dobrze pisać o całej filozofii czy pismach św....