To film pokazujący reakcję suczki na próbę pogłaskania. Suczka była maltretowana i nigdy nie zaznała poczucia, że ręka człowieka może przynieść ukojenie, a nie ból i cierpienie. Jeśli człowiek nie dał zwierzęciu poczucia, że może spodziewać się dobrego, to nic w tym dziwnego, że zwierzę oczekuje tylko złego. Przeraźliwie krzyczy, płacze, zanim cokolwiek złego je spotka. Nie oczekuje i jest pewna, że nic dobrego się nie stanie. Tak nauczyło ją doświadczenie. Potworne. Nawet, jeśli tym czy następnym razem są oczywiste symptomy, że będzie dobrze, a nie źle. Zwierzę. Człowiek też jest zwierzęciem. Choć czasem usiłuje wyłuskać się spośród pozostałych zwierząt, czy nawet ssaków. Nie jest inny. Posiada te same emocje, uczucia: lęk, pragnienie czułości, miłości, strach. Tak samo reaguje na ból. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie reaguje tak samo. Może być agresja, wycofanie, stagnacja, rezygnacja, nieufność. To są sprawy związane z układem nerwowym. To jak eksperymenty pokazujące wyuczoną bezradność. Trzeba takiego psa wyciągnąć więcej niż te 600 razy z klatki, aby pokazać mu, że klatka jest otwarta i można z niej wyjść bez żadnych przeszkód. Tak i z człowiekiem. Trzeba mu pokazać więcej niż te 600 razy, że doświadczenia nie zawsze muszą kończyć się bólem i lękiem, że zakończenie czy rozwój wydarzeń może być pozytywny. Otrzyma czułość, a nie cierpienie. Owszem, ludzkie życie jest tak skonstruowane, że nie da się całkowicie wyeliminować rozczarowań, cierpień, bólu. Ale po każdym takim wydarzeniu - przy odpowiednich warunkach - można śmiało będzie pójść dalej. Jak i nie każde zapowiadające się wydarzenie przyniesie cierpienie. Może ów krzyk i płacz - jak tej suczki - wcale nie będzie już potrzebny. Kiedyś. Po tych 600 razach. Wymazać, skasować negatywne doświadczenie. Może inaczej: nauczyć organizm, układ nerwowy, poprzez doświadczenie, że może być zupełnie inaczej. I człowiek nie będzie się bał, nie będzie kąsał, nie będzie wył, nie będzie uciekał, nie będzie nieufny.
Film przejmujący. A teraz spójrz tak na człowieka obok Ciebie.
Komentarze
Prześlij komentarz