Pasażerowie się skarżą. Otóż wycinając konkurencję monopolista zasunął użytkownikom koszty. Dotyczą pasażerów, nie kierowców oferujących przejazdy. Mam nadzieję, że powstaną alternatywne portale, grupy, aby nie płacić monopoliście. Otóż np. za przejazd 20 zł, bla bla żąda od pasażera uiszczenia 4 zł opłaty, aby mógł zobaczyć dane kierowcy. Czyli 1/5 ceny. Opłata 20% ! Takiej prowizji to chyba nikt nigdzie nie pobiera. Zdzierstwo ponad miarę. Syf, kiła i mogiła. Czas przejść na inne wymiary, aby ułatwić życie ludziom i dbać o ekologię transportu.
Obejrzałem film "Thais". Film o pokusach, chrześcijaństwie, ascezie, filozofii, pogaństwie i rozpuście. Po raz pierwszy zetknąłem się tam z aktorką, która - poza aktorstwem - tak hojnie prezentowała swoje wdzięki. Okazało się, że to Dorota Kwiatkowska-Rae i dawno temu wyjechała z Polski. Piękna, faktycznie. Chyba obok Marii Probosz, najwspanialsza dama aktu w polskim kinie. Obejrzałem jeszcze dwa filmy z jej udziałem: "Akwarele" oraz "Widziadło". "Thais", mimo ciekawej problematyki i wspaniałych aktorów, jednak nie ujął mnie mocniej. Motyw miłości i jej odmian (od apage po erotyczną) jest tak pulsujący, a nie został dobrze wykorzystany. Pokusa i zwycięstwo Natury nad myślą i ascezą mnicha oraz z kolei zwycięstwo wiary nad seksualnością Thais to motyw, który powinien odżyć w naprawdę dobrej produkcji. Książki - na motywach której powstał film - nie będziemy recenzować. Mógłbym równie dobrze pisać o całej filozofii czy pismach św.
Komentarze
Prześlij komentarz