Bardzo lubię pracę w ogrodzie. Kontakt z przyrodą, pachnąca ziemia, krzewy, kwiaty, drzewa. I właściwie natychmiastowy efekt, gdy wszystko jest przygotowane, uprzątnięte. Potem obserwowanie rozwoju, wyczekiwanie owoców. Zabrałem się też za masakrę piłą łańcuchową, czyli wyrżnięcie zbędnych samosiejek, które urosły do rozmiarów większych niż drzewa owocowe. Fizyczna praca, żyzna ziemia dająca za darmo pożywienie. Jak to mówił Mark Twain, inwestuj w ziemię. Już jej więcej nie robią. A moja babcia mówiła, że ziemia to zawsze najlepsza inwestycja. To po prostu życie.
Komentarze
Prześlij komentarz