Przejdź do głównej zawartości

Posty

Dzieci

Dzieci w wieku przedszkolnym są najcudowniejsze. Uwielbiam z nimi przebywać. Pełne radości, uśmiechu.Są otwarte, inteligentne. Widać jednak po dzieciach, co dzieje się w domu. Od razu widać stosunek rodziców do wszystkiego, agresję, alkohol. Wszystko. Niestety jest także różnica w podejściu nauczycielek. W zależności od placówki. Niektóre kochają tę pracę. Inne potrafią popychać dzieci, zwracać się z agresją w tonie głosu. Straszne. W takiej placówce, takie małe dziecko, niewinne, bezbronne, ma oczy przestraszone jak sarna. Owszem, dyscyplina musi być, a raczej, dziecko musi wiedzieć co jest dobre, a co złe. Ale wszystko można zrobić na różne sposoby. Kochajcie dzieci, bądźcie dla nich ludźmi z miłością. Każda krzywda wobec dziecka to rzecz trudna potem do naprawy. Nie znęcajcie się nad dziećmi. Nie przelewajcie na nich swoich niepowodzeń, frustracji. Poświęćcie im maksimum uwagi. Potem będzie za późno.

Ojcostwo

Kiedyś przejmowałem się bardziej upływającym czasem. W kontekście zostania ojcem, posiadania dzieci. Po co się tym przejmowałem? Przejmowałem się tym w wieku 34-35 lat? Absurd! To nie mężczyzna powinien się tym przejmować, a kobieta. To kobiecie ucieka czas. Mam kolegę, który ma 46 lat i roczne dziecko. Poznałem ostatnio człowieka zajmującego się ekologią i zdrową żywnością. Długo rozmawialiśmy. Ma 60 lat i.... 10 miesięczne dziecko. Nie pytałem o wiek kobiety, ale domyśliłem się, że około 35 lat. Dziecko jest zdrowe. Także, mężczyzno drogi, masz czas. Wszystko się może zdarzyć. Nie martw się, nie przejmuj. Co będzie, to będzie. Upływający czas goni kobiety. Nie mężczyzn. On sobie zawsze poradzi.

Filozofia

Byłem dzisiaj u adwokata. Powiedział, że się znamy. Zdziwiłem się. Skąd? Otóż swego czasu pomagał radcy prawnemu mojego byłego pracodawcy. I znał mnie, moją postać, choć mnie osobiście chyba nigdy nie widział. Znał nazwisko. Gdy rozmawialiśmy o moich sprawach, powiedział takie zdanie: "Pan doskonale sobie z tym poradzi. Jest Pan filozofem". Znów się zdziwiłem i zapytałem, skąd to wie, przecież tego nie było w aktach sprawy. Odparł, że w moich aktach osobowych u mojego byłego pracodawcy była kopia mojego dyplomu.  No proszę. Jeden z lepszych adwokatów "młodszego" pokolenia (czyli w wieku poniżej 50 lat) ceni wartość filozofii. Ostatnimi czasy coraz częściej spotykam się z tym, że ludzie doceniają to wykształcenie, taką wiedzę. Nie tylko już filozofowie, ale ludzie po prostu światli, biznesmeni, prawnicy, politycy. Zawsze uwielbiałem ten kierunek studiów. Czasem nie mogłem dzięki temu zarobić ile bym chciał, ale dzisiaj to procentuje znacznie lepiej. Nawet gdybym...